13-12-2017

 
NOWY LAYOUT
Najstarsze czasopismo teatralne w Polsce w nowym kształcie.


Nowe barwy:
Chcemy prezentować teatr w sposób bardziej atrakcyjny, żywszy,
nowocześniejszy – 40 stron w kolorze i zmieniona szata graficzna.

Nowy układ:
Chcemy pokazywać teatr w sposób bardziej uporządkowany – pojawią się nowe stałe działy: Wydarzenia, Ludzie, Przestrzenie teatru, Po premierze, Czytelnia.

Nowe perspektywy:
Chcemy uchwycić wszystkie wymiary teatru: od plotki w bufecie, przez
codzienny repertuar scen małych i dużych, twórczość poszczególnych artystów,
zarządzanie, po istotę sztuki scenicznej.

Nowe horyzonty:
Chcemy dokładniej śledzić dokonania artystów zagranicznych, zwłaszcza z
naszej części Europy.

Nowi autorzy:
Zaprosiliśmy na łamy nowych felietonistów - wybitną pisarkę Zytę Rudzką i świetnego
eseistę Krzysztofa Rutkowskiego.

Nowa komunikacja:
Chcemy mówić do tych, którzy wiedzą mnóstwo o teatrze i do tych, którzy
wiedzą niewiele.

Szukaj TEATRU w Empikach i dobrych księgarniach.
Chcesz wiedzieć więcej o zasadach prenumeraty – napisz na adres: teatr@teatr-pismo.pl

:: REKLAMA ::

 
Anna Korzeniowska-Bihun

„Kocham tę książkę, jak żywego człowieka”, powiedziała kiedyś Maria Matios o Słodkiej Darusi. Czy jest w niej coś na tyle szczególnego, co może usprawiedliwić to autorskie zauroczenie? Niewątpliwie tak. Słodka Darusia jest jedną z najważniejszych ukraińskich powieści ostatnich lat. Zdobyła chyba wszystkie możliwe ukraińskie nagrody literackie, z najwyższym artystycznym wyróżnieniem – Nagrodą im. Tarasa Szewczenki włącznie. Jest to książka, która poruszyła Ukraińców, bo opowiedziała im historię, której przez lata nie mogli usłyszeć, która do tej pory jest nieakceptowana, niezrozumiała czy wręcz przez wielu nieznana. Odwołuje się bowiem nie do ich świadomości, a do głęboko zakonspirowanej pamięci genetycznej. Właśnie ta pamięć w jakiś niepojęty sposób przenosi z pokolenia na pokolenie treści nigdy niewyartykułowane, przemilczane i zakazane.

Historia dla Marii Matios to granica, przechodząca przez środek jednej z wsi. To armia radziecka wkraczająca w huculskie obejścia. To ludzie oszaleli z cierpienia, upokorzeni, zagubieni w śniegach Sybiru. Pisarka pochyla się nad losem właśnie tych najmniejszych, nic nie znaczących, zapomnianych tak bardzo, jakby nigdy nie istnieli.

Słodka Darusia jest także książką bardzo teatralną. I to nie tylko ze względu na swą katartyczną rolę. Kusi teatr wielowymiarowymi, krwistymi postaciami, szeroką amplitudą emocji, a także niebanalną fabułą. W dodatku ma bardzo sceniczną strukturę. Składa się z oddzielnych historii, ułożonych nielinearnie, które niczym mansjony średniowiecznego misterium przesuwają się przed oczami czytelnika. A pełen obraz wielowątkowej intrygi można zobaczyć dopiero wtedy, gdy ostatni z nich zakończy swą opowieść. Jednym z ciekawszych zabiegów artystycznych, wykorzystanych w utworze jest wprowadzenie regularnych intermediów. Bo czymże innym są rozmowy rozplotkowanych Hucułek, które nie mają bezpośredniego odniesienia do fabuły, a tylko komentują wydarzenia? Dramaturgiczny potencjał Słodkiej Darusi jest tak ogromny, że bez trudu otworzył jej drogę na deski teatralne. Już dwa ukraińskie teatry – w Czerniowcach i Iwano-Frankiwsku – stworzyły inscenizacje tej powieści. Przedstawienie z Iwano-Frankiwska zostało obsypane nagrodami na Festiwalu Teatralnym „Premiery 2009": za najlepszy spektakl, reżyserię, najlepszą rolę żeńską i męską. Literaturą Marii Matios zainteresował się także jeden z najciekawszych ukraińskich teatrów – Teatr im. Łesia Kurbasa ze Lwowa, adaptując na potrzeby sceny powieść I chyba nigdy nie jest inaczej.

Sceniczny fenomen książek Marii Matios najlepiej określił Rostysław Derżypilskyj, reżyser jednego ze wspomnianych przedstawień, entuzjastycznie przyznając w którymś z wywiadów: „Dzięki naszej Słodkiej Darusi w Iwano-Frankiwsku ludzie w ogóle zaczęli chodzić do teatru”...

Anna Korzeniowska-Bihun – filolog i teatrolog, absolwentka Ukrainistyki UW i Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej. Tłumaczka powieści Marii Matios („Nacja”, „Słodka Darusia”), związana z Fundacją Ukraiński Żurnal i samym pismem, a także z ukraińskim tygodnikiem „Nasze Słowo”.

Wydarzenie
Bez tytułu
Uwagi na stronie
Całopalenie
Po premierze
Twórca i tworzywo
Rozprzężenie sensu
Racja istnienia
Madame La Peste
Świat według Witkacego
Gogolewski w purpurze
Grzmoty i błyski
Śledztwo donikąd
Dyrektorzy
Stwarzanie gorzkich opowie [...]
Teatry narodowe
Sześć filarów Narodoweg [...]
Między wsią a światem
Arogancja i tradycja
Młody teatr narodowy
Klasykiem we współczesno [...]
Comedie italienne
Krajobraz po kryzysie
O zmierzchu
Po Tangu
Wyjść przez zamknięte d [...]
Opera
Nibelungowie w konwencji [...]
Lalki
Everyman w dresie
Teatr jednego aktora
Monowrażenia
Po jubileuszu
Lampa tak ciemno się pali [...]
Wbijanie złotych gwoździ [...]
Ukraina
Teatr Marii Matios
Nie daj Boże przeżyć ko [...]
Słodka Darusia
Kufer z książkami
Freud i Ameryka
Książki
Piękny rewanż
Upiór w teatrze

Copyright © 2006 "TEATR" Wszystkie prawa zastrzeżone