13-11-2019

 
NOWY LAYOUT
Najstarsze czasopismo teatralne w Polsce w nowym kształcie.


Nowe barwy:
Chcemy prezentować teatr w sposób bardziej atrakcyjny, żywszy,
nowocześniejszy – 40 stron w kolorze i zmieniona szata graficzna.

Nowy układ:
Chcemy pokazywać teatr w sposób bardziej uporządkowany – pojawią się nowe stałe działy: Wydarzenia, Ludzie, Przestrzenie teatru, Po premierze, Czytelnia.

Nowe perspektywy:
Chcemy uchwycić wszystkie wymiary teatru: od plotki w bufecie, przez
codzienny repertuar scen małych i dużych, twórczość poszczególnych artystów,
zarządzanie, po istotę sztuki scenicznej.

Nowe horyzonty:
Chcemy dokładniej śledzić dokonania artystów zagranicznych, zwłaszcza z
naszej części Europy.

Nowi autorzy:
Zaprosiliśmy na łamy nowych felietonistów - wybitną pisarkę Zytę Rudzką i świetnego
eseistę Krzysztofa Rutkowskiego.

Nowa komunikacja:
Chcemy mówić do tych, którzy wiedzą mnóstwo o teatrze i do tych, którzy
wiedzą niewiele.

Szukaj TEATRU w Empikach i dobrych księgarniach.
Chcesz wiedzieć więcej o zasadach prenumeraty – napisz na adres: teatr@teatr-pismo.pl

:: REKLAMA ::

 
Beata Guczalska

(...) Bez wątpienia Pollesch wynalazł oryginalny i atrakcyjny rodzaj scenicznego przekazu, trafiający w sedno współczesnych upodobań do autoironii, dekonstrukcji, przemieszania dyskursów, demaskowania pozornej autentyczności, parodii konwencji. Jego twórczość jest uosobieniem tych samych paradoksów, które napędzają współczesną kulturę. Pollesch jest autorem ponad setki dramatów – ale co to właściwie znaczy? Każdy jego utwór jest przetworzeniem innego, gotowego tekstu, czymś w rodzaju wariacji na sformułowany przez kogoś innego temat, do czego zresztą autor się otwarcie przyznaje, zaznaczając tę zależność w tytule. Tekstem wyjściowym może być rozprawa z zakresu socjologii lub antropologii, książka dotycząca ekonomii albo teorii kultury. Inspiracją bywa film, scenariusz telewizyjnego widowiska albo serial. To niby nic nowego: przypominają się dawne praktyki teatralne, kiedy bez żadnych ograniczeń przerabiano krążące w teatralnym światku dramaty, zmieniając realia na miejscowe i dopisując inne zakończenia, zgodne z aktualnym gustem. Przychodzi na myśl sam Brecht, przepisujący dla własnych celów klasyczne utwory (...)

Przedstawienia
Teatr o niczym
Szwy miłości
Oni
Kikut
Wygnani z raju
Awaria
Oswajanie szaleństwa
O człowieku bez maski
PRL-owski bzik
Czyli zrób to sam
Patrząc na chmury
Felieton
Kalendarz przedwojennego c [...]
Zły felieton
Różewicz
Różewicz i teatr la [...]
Małe baśnie Różewicza
Różewicz mój osobisty
Brecht–Pollesch
Pollesch i Brecht: Wierzę [...]
Instrukcja obsługi przeds [...]
Festiwale
Ciało doskwiera
Herezje teatralne
Beckett – teatralniej
Zagranica
Mniej znaczy więcej
Kwartet – czyli taniec [...]
Sylwetki
Árpád Schilling: przed i [...]
Reportaż
Teatr w Kaunos czyli [...]
Polemiki
Pora umierać?
Niech się podpisują!
Loża szydercy
MDDNiK
Książki
Kamienie JG
Biały wywiad
Notatka T-RO/02/2007

Copyright © 2006 "TEATR" Wszystkie prawa zastrzeżone