19-10-2017

 
NOWY LAYOUT
Najstarsze czasopismo teatralne w Polsce w nowym kształcie.


Nowe barwy:
Chcemy prezentować teatr w sposób bardziej atrakcyjny, żywszy,
nowocześniejszy – 40 stron w kolorze i zmieniona szata graficzna.

Nowy układ:
Chcemy pokazywać teatr w sposób bardziej uporządkowany – pojawią się nowe stałe działy: Wydarzenia, Ludzie, Przestrzenie teatru, Po premierze, Czytelnia.

Nowe perspektywy:
Chcemy uchwycić wszystkie wymiary teatru: od plotki w bufecie, przez
codzienny repertuar scen małych i dużych, twórczość poszczególnych artystów,
zarządzanie, po istotę sztuki scenicznej.

Nowe horyzonty:
Chcemy dokładniej śledzić dokonania artystów zagranicznych, zwłaszcza z
naszej części Europy.

Nowi autorzy:
Zaprosiliśmy na łamy nowych felietonistów - wybitną pisarkę Zytę Rudzką i świetnego
eseistę Krzysztofa Rutkowskiego.

Nowa komunikacja:
Chcemy mówić do tych, którzy wiedzą mnóstwo o teatrze i do tych, którzy
wiedzą niewiele.

Szukaj TEATRU w Empikach i dobrych księgarniach.
Chcesz wiedzieć więcej o zasadach prenumeraty – napisz na adres: teatr@teatr-pismo.pl

:: REKLAMA ::

 
Anna Korzeniowska-Bihun

Właśnie mija dwudziesta rocznica uzyskania przez Ukrainę niepodległości. Przez te dwadzieścia lat po obu stronach granicy polsko-ukraińskiej padło wiele deklaracji o potrzebie obopólnej współpracy, zbliżenia, wzajemnego poznawania się, a właściwie poznawania się od nowa, z innej perspektywy i z innym ładunkiem emocjonalnym. I trzeba przyznać, że przez te dwadzieścia lat wydarzyło się wiele dobrego, otworzono wiele drzwi i nawiązano wiele kontaktów, także – a może nawet przede wszystkim – artystycznych.

Jednym z przykładów ciekawej współpracy są wspólne projekty Instytutu im. Jerzego Grotowskiego z Wrocławia i Narodowego Centrum Sztuki Teatralnej im. Łesia Kurbasa z Kijowa. W 2010 roku w Kijowie odbył się cykl wykładów o współczesnym teatrze polskim, a we Wrocławiu jednodniowa konferencja poświęcona problematyce teatru ukraińskiego. Wygłoszone na obu spotkaniach referaty ukazały się drukiem w postaci dwujęzycznej książki _Польська- КултураУкраїна_ лекції про театр/_Polska- KulturaUkraina_ wykłady o teatrze. Założeniem publikacji było wydanie tekstów o ukraińskim teatrze po polsku i o teatrze polskim po ukraińsku, uzupełniających choć trochę niedosyt wzajemnej wiedzy o historii teatrów, które przez wieki nie tylko istniały obok siebie, ale często funkcjonowały razem.

Właśnie na temat wspólnej polsko-ukraińskiej historii teatru pisze Rostysław Pyłypczuk w artykule otwierającym część napisaną przez ukraińskich autorów. Zwraca uwagę przede wszystkim na sposób, w jaki staropolski teatr szkolny i religijny kształtował podobne staroukraińskie nurty, ale także na obecność polskich sztuk w późniejszym repertuarze ukraińskich teatrów i obecność polskich trup na Ukrainie. Oczywiście jest to spojrzenie przede wszystkim ze wschodu na zachód, dość dobrze znane teatrologii, więc aż prosi się, by polscy naukowcy podążyli w przeciwnym kierunku i zajęli się wpływem tradycji i sztuki ukraińskiej na teatr polski. Chociażby filarem współczesnego teatru ukraińskiego Łesiem Kurbasem, który tuż za naszą miedzą tworzył całe imperium teatralne. O jego spotkaniu z Juliuszem Osterwą krąży legenda, przywoływana także przez autorów poszczególnych artykułów. Sylwetkę ukraińskiego reformatora przybliża jego znakomita biografka i jednocześnie dyrektorka Centrum im. Łesia Kurbasa – Nelli Kornijenko. Tekst jest brykiem jej książki Łeś Kurbas: próba przyszłości, wydanej w Kijowie w 1998 roku, i w syntetyczny sposób przedstawia najważniejsze fakty z życia Kurbasa, jego wizję teatru oraz znaczenie dla ukraińskiej kultury.

Znana już czytelnikom „Teatru” kijowska teatrolog Hanna Wesełowska poświęca swój artykuł współczesnemu życiu teatralnemu na Ukrainie oraz jego specyfice, na którą składają się i tradycja kurbasowska, i relikty teatru radzieckiego, i współczesne próby, eksperymenty, poszukiwania, a także wzloty i upadki różnych wizji teatru. Niebywale istotny jest wykład Olgi (Olhi?) Ostrowerch na temat historii ukraińskiej scenografii, bo o ile nazwiska najbardziej znanych ukraińskich reżyserów czy aktorów od czasu do czasu przewiną się przez szpalty polskich periodyków, o tyle scenografowie i inni ukraińscy twórcy teatralni są u nas całkowicie nieznani, choć ich prace wywarły duży wpływ na rozwój nie tylko teatru i nie tylko ukraińskiego.

Autorzy polskiej części nie opisują przekrojowo zjawisk i tendencji pojawiających się w historii teatru polskiego. Koncentrują się natomiast na najważniejszych nazwiskach tworzących podwaliny współczesnego teatru w Polsce. Jest to o tyle trafny wybór, że niektóre z polskich koncepcji teatralnych cieszyły się ogromnym zainteresowaniem i znalazły godnych kontynuatorów na Ukrainie, przede wszystkim Zachodniej. Z doświadczeń Jerzego Grotowskiego czerpie dziś chociażby Wołodymyr Kuczynski z Teatru im. Łesia Kurbasa we Lwowie, Natałka Połowynka z Majsterni Pisni także we Lwowie, czy Rostysław Derżypilski z Teatru im. Iwana Franki w Iwano-Frankowsku. Bliski lwowskim twórcom jest również Włodzimierz Staniewski i Gardzienice.

Ciekawy zestaw polskich tekstów, przetłumaczonych na język ukraiński, otwiera więc artykuł Wandy Świątkowskiej o Juliuszu Osterwie, jak już wiemy, blisko kojarzonym z Łesiem Kurbasem. Obaj reżyserzy przebywali w Kijowie w tym samym czasie, obaj obdarzeni byli podobną wrażliwością na teatr i odczuwali podobną potrzebę jego reformy. Nic więc dziwnego, że mówiąc o polsko-ukraińskich związkach teatralnych, nazwiska te umieszcza się w parze i poszukuje punktów, w których mogłyby się przecinać ścieżki obu reformatorów.

Marta Kufel przybliża ukraińskim czytelnikom postać Tadeusza Kantora, na Ukrainie zdecydowanie mniej znanego niż na przykład Jerzy Grotowski. O Grotowskim, ale nie tyle o jego teatrze czy parateatrze, lecz o filmowych rejestracjach przedstawień i ich specyfice, pisze natomiast Bruno Chojak. Rozważania o polskim teatrze kończy tekst Małgorzaty Jabłońskiej, poświęcony Gardzienicom i ich muzycznemu wymiarowi. Nazwiska innych polskich reżyserów, jak chociażby Krystiana Lupy, Krzysztofa Warlikowskiego i Grzegorza Jarzyny, przewijają się w zapisach dyskusji zatytułowanej Teatr polski oczami ukraińskich teatrologów: komentarze, wrażenia, przemyślenia, która odbyła się 11 października 2010 roku w Kijowie. Została ona opublikowana po polsku i po ukraińsku, przy czym obie wersje się nie pokrywają i trudno odgadnąć, czy to są dwa warianty tego samego spotkania, czy też rejestracje zupełnie innych rozmów i w trochę innym składzie.

Niestety w całej książce szwankuje korekta. Głównym grzechem polskiego tłumaczenia jest transkrypcja ukraińskich nazwisk niezgodna z obowiązującymi poważne wydawnictwa pewuenowskimi normami: imię wspomnianej Olgi Ostrowerch, jako że pochodzi ona z Ukrainy, powinno brzmieć Olha, a nazwisko Włada Troickiego – Trojicki. Pomyłki trafiają się także w odmianie ukraińskich nazwisk: zamiast „Teatr im. Hnata Mychajłyczenka” powinno być „Teatr im. Hnata Mychajłyczenki”. Niepoprawna transkrypcja trafiła nawet do erraty, gdzie przez przypadek właściwie zapisane nazwisko Sadowskiego poleca się przerobić na Sadowśkiego. W ukraińskojęzycznej części razi pewna liczba literówek oraz niekonsekwencja w odmianie polskich tytułów i nazw. Niemniej są to drobiazgi, które bardzo łatwo wyeliminować przy następnym wydaniu, ale które niestety zawsze stanowią pożywkę dla wszelkiej maści recenzentów. Ważne, że książka się pojawiła, że jest ciekawa i niewątpliwie bardzo istotna dla rozwoju polsko-ukraińskich kontaktów teatralnych. Otrzymać ją można bezpłatnie w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu.

Anna Korzeniowska-Bihun – absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej i Katedry Ukrainistyki UW. Dziennikarka związana z prasą ukraińską, tłumaczka literatury ukraińskiej.

Podsumowanie sezonu
Najlepszy, najlepsza, najl [...]
Co nas brzydzi i oburza
Uwagi na stronie
Ambiwalencja
Szekspirowski
Mój adres, mój notes, m [...]
Pan Prospero
Król Lear w świecie dzi [...]
Cyniczna infantylność
Po premierze
Ibsen współczesny
Żużel wciąga
Śmiech i trwoga
Chór polityków
Gardzienice
Gardzienice – polska nat [...]
Opera
Brzydkie Dionizje
Ciemna strona teatru
Miś wybebeszony
Mapa teatralna: Bielsko-Biała
Z czym do widza…
Po co nam ten hanys?
Łabiniec – malarz z Ba [...]
Bebiko w lalkach
Performans dla niemowląt? [...]
Aktorskie nauki
Kto kogo czego uczy i po [...]
Festiwale
Ciało udręczone – cia [...]
Potęga maski
Cyrk przyjechał!
Przed „Konfrontacjami”
Pod jednym „dachem”
Mgnienie Klima
Dzienniki rowerowe
O niewiedzy w praktyce, c [...]
Książki
Ustanawianie historii?
O teatrze waszym i naszym [...]
Dopaść performans

Copyright © 2006 "TEATR" Wszystkie prawa zastrzeżone