21-07-2019

 
NOWY LAYOUT
Najstarsze czasopismo teatralne w Polsce w nowym kształcie.


Nowe barwy:
Chcemy prezentować teatr w sposób bardziej atrakcyjny, żywszy,
nowocześniejszy – 40 stron w kolorze i zmieniona szata graficzna.

Nowy układ:
Chcemy pokazywać teatr w sposób bardziej uporządkowany – pojawią się nowe stałe działy: Wydarzenia, Ludzie, Przestrzenie teatru, Po premierze, Czytelnia.

Nowe perspektywy:
Chcemy uchwycić wszystkie wymiary teatru: od plotki w bufecie, przez
codzienny repertuar scen małych i dużych, twórczość poszczególnych artystów,
zarządzanie, po istotę sztuki scenicznej.

Nowe horyzonty:
Chcemy dokładniej śledzić dokonania artystów zagranicznych, zwłaszcza z
naszej części Europy.

Nowi autorzy:
Zaprosiliśmy na łamy nowych felietonistów - wybitną pisarkę Zytę Rudzką i świetnego
eseistę Krzysztofa Rutkowskiego.

Nowa komunikacja:
Chcemy mówić do tych, którzy wiedzą mnóstwo o teatrze i do tych, którzy
wiedzą niewiele.

Szukaj TEATRU w Empikach i dobrych księgarniach.
Chcesz wiedzieć więcej o zasadach prenumeraty – napisz na adres: teatr@teatr-pismo.pl

:: REKLAMA ::

 
Robert Wilson, Anna Pękala

fot. PAP / Andrzej Rybczyński

ANNA PĘKALA „Rumi – w mgnieniu oka” to Pana kolejny spektakl odwołujący się do korzeni kultury. Dwa lata temu w Teatrze Wielkim oglądaliśmy oparte na pieśniach gospel „Kuszenie Św. Antoniego”. Z Pana inspiracji czternastowiecznym poematem indonezyjskim powstał spektakl „I La
Galigo”. Dlaczego tym razem sięgnął Pan do poezji Rumiego?

ROBERT WILSON Od dawna interesuję się sufizmem i suficką poezją. Fascynują mnie też derwisze.

PĘKALA Postać Rumiego nie jest Panu zupełnie obca. Jego twórczość kilka razy stanowiła już dla Pana inspirację.

WILSON Rzeczywiście, po nią sięgałem kilkakrotnie. Pierwszy raz podczas pracy nad „KA MOUNTain and GUARDenia Terrace”, potem wykorzystałem poezję Rumiego w pracy nad spektaklem „Monsters of Grace”.

PĘKALA Teraz połączył Pan sufickiego poetę z tradycyjną muzyką suficką. W jaki sposób odkrył Pan Kudsi Ergunera?

WILSON Polecił mi go jeden z moich przyjaciół. Zasugerował wzajemną współpracę. Pojechałem do Stambułu. Spędziliśmy razem trochę czasu. Kudsi Erguner przedstawił mnie różnym muzykom i śpiewakom. Poznałem tam również derwiszów.

PĘKALA Miał Pan wówczas sprecyzowany pomysł na spektakl, czy też zrodził się on w trakcie wzajemnej współpracy z artystami?

WILSON Stworzyliśmy to przedstawienie razem. Miałem oczywiście ogólną koncepcję, ale modyfikowałem ją w trakcie pracy.

PĘKALA Co jest dla Pana najistotniejszą wartością spektaklu?

WILSON Osobiste i bardzo indywidualne odczytanie poezji Rumiego. Chciałem pokazać coś, czego nie da się opisać. To, co widzi człowiek, kiedy mrugnie okiem.

PĘKALA Jak można interpretować tytuł? Czym jest dla Pana tytułowe mgnienie oka?

WILSON Jest nie czymś, ale kimś, kto cały czas śni mimo, że już dawno się obudził.

PĘKALA Kieruje Pan edukacyjnym ośrodkiem o nazwie Watermill Center, w którym od kilku lat prowadzony jest projekt badań międzykulturowych. Reżyseruje Pan spektakle o podobnej tematyce. Skąd
tak duże zainteresowanie tego typu nurtem?

WILSON Sądzę, że dla każdego człowieka taka działalność jest całkowicie naturalna i zdrowa. To wynik tkwiącej w nas potrzeby zainteresowania światem, chęci głębszego poznawania rzeczywistości,
w której żyjemy. Trzeba jednak umieć zachować równowagę i dystans.

PĘKALA Dystans zazwyczaj jednak ogranicza. Uniemożliwia głębsze wniknięcie w kulturę i tym samym jej wnikliwe poznanie.

WILSON Chodzi mi o zachowanie równowagi w poznawaniu i ocenie odmiennych kultur. Spoglądam w przeszłość w celu odnalezienia punktów wspólnych. Staram się odszukać jedność w wielości, elementy
jednoczące różne kultury. Interesuje mnie to, co nas wszystkich razem łączy, a nie dzieli.

PĘKALA Co jest zatem elementem stałym, wspólnym różnym kulturom?

WILSON Praca, którą samoistnie wykonujemy. W każdej kulturze są artyści, którzy tworzą dzieła.

PĘKALA Tego typu międzykulturowa aktywność musi być bardzo inspirująca. Co ona w Panu otwiera?

WILSON Z pewnością bardzo mi pomaga. Rozwija horyzonty, umożliwia dalszy rozwój artystyczny. Jest potrzebna do stworzenia uniwersalnego kodu, języka teatralnego, który jest zrozumiały bez względu na nasze pochodzenie i narodowość.

PĘKALA Planuje Pan realizację podobnych przedsięwzięć w przyszłości? Jakie są Pana najbliższe plany artystyczne w Polsce?

WILSON Na jesieni planuję w Operze Narodowej premierę „Fausta” Gounoda, a na przełomie października i listopada projekt warsztatowy na podstawie dwóch tekstów: „Akropolis” Stanisława
Wyspiańskiego i „Objawów” Gabrielli Maione.

PĘKALA Zaangażuje Pan do tego projektu polskich aktorów?

WILSON Tak. Spektakl będzie miał polską obsadę.

PĘKALA Czy możemy spodziewać się w Polsce Pana zagranicznych spektakli?

WILSON We Wrocławiu w kwietniu pokazana zostanie „Opera za trzy grosze” Bertolta Brechta i Kurta Weila, którą wyreżyserowałem w Berliner Ensemble. Spektakl cieszył się w Berlinie ogromnym
powodzeniem.

Anna Pękala - doktorantka IS PAN. Kierowniczka działu promocji Teatru Narodowego.

Rumi
Miasto, w którym rod [...]
Jednośc instrumentalna
Spoglądam w przeszł [...]
Rumi w mgnieniu oka
Przedstawienia
Rola za rolą, za rolą ro [...]
Człowiek z paździer [...]
Śmieci, cisze
Ptaki nieloty
Sąd w wygodnych fote [...]
Capote gay-friendly
Przełamując Dürrenmatta [...]
Lament sportowy
M jak miłość ci wszystk [...]
Idę do fryzjera, niech si [...]
Teatrzyk z miasteczka [...]
Teatr telewizji-Scena faktu
Poszedłem po słońce
Opera
High tech politics
Paryski... fal
Zapiski starucha
Zemsta
Performans
Pamięci przemów!
Poszerzanie pola
Nieprofesjonalni
Odkrycie amatora
Skandynawia
Od lęku naszego powszedni [...]
Świeże soki
Dramat bez story-telling
Alternatywy cztery-dyskusja
Nikt nie da ci zginąć
Brak nam systemu
W świetle lamp jarzeniowy [...]
Przewrót kopernikański
Teatr przedwojenny
Żydowska Banda, czyli o&n [...]
Książki
Alternatywne paradygmaty r [...]

Copyright © 2006 "TEATR" Wszystkie prawa zastrzeżone