Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
4/2017
Konfrontacja
autor: Agata Wittchen-Barełkowska
Konfrontacja
foto:

„Jako pisarz i jako słuchacz, wolę teatr: chciałbym oglądać publiczność, być obecnym podczas zderzenia dzieła z publicznością. To, co mnie pociąga w teatrze, to: nieukrywana, widoczna, otwarta konfrontacja dzieła ze swoją współczesnością”.
Max Frisch

 

Dwanaście konfrontacji z twórczością dramatyczną Maksa Frischa przynoszą dwutomowe Dramaty zebrane wydane przez ADiT. Szwajcarski autor jest dobrze znany polskim miłośnikom literatury obszaru niemieckojęzycznego. Jego powieści, w miniaturowym formacie Czytelnikowskiej serii „Nike”, dostępne są w przekładzie od lat sześćdziesiątych XX wieku. Wydane przez W.A.B. w 2015 roku dzienniki (Dziennik 1946–1949, 1966–1971) pozwalają przyjrzeć się tej twórczości z jeszcze większą uwagą – ukazują autobiograficzne konteksty i zaczątki późniejszych utworów literackich. Inscenizacje tekstów dramatycznych Frischa również święciły w przeszłości triumfy na polskich scenach. Ich tegoroczne wydanie jest zatem okazją do konfrontacji tego rozdziału twórczości autora z naszą teraźniejszością.


Dwa tomy pod redakcją Macieja Ganczara zawierają dramaty uporządkowane zgodnie z chronologią ich powstawania – począwszy od Santa Cruz (1944), skończywszy na Tryptyku (1978). W każdym z tomów znajdziemy sześć tekstów – jeśli Epilog do Biedermanna i podpalaczy uznać za integralną część najbardziej chyba znanego tekstu dramatycznego szwajcarskiego autora. Wydanie zawiera również dwa teksty krytyczne: wstęp W poszukiwaniu tożsamości – o dramatopisarstwie Maksa Frischa autorstwa Macieja Ganczara oraz zamykający tom drugi tekst Moniki Wąsik Próba myślenia według Maksa Frischa. Otwierający wydanie szkic stanowi cenne wprowadzenie, zarysowuje okoliczności powstawania kolejnych dramatów, ich premier i – co szczególnie ciekawe – ukazuje polską recepcję teatralną tych tekstów. Zawiera również informacje biograficzne i dotyczące twórczości prozatorskiej Frischa, co pozwala na osadzenie tekstów dramatycznych w nieco szerszym kontekście. Esej, który można przeczytać na zakończenie, jest spotkaniem z filozofią i poglądami Frischa, udzieleniem mu głosu, interesującym dla czytelnika spuentowaniem lektury jego dramatów.


Warto zwrócić uwagę również na tłumaczenie, ponieważ oprócz przekładów uznanych tłumaczy, takich jak Sława Lisiecka, Ryszard Turczyn czy Karolina Bikont, w zbiorze znajduje się też ciekawy przypadek przekładu zbiorowego (Wiesława Czyżyńska, Irena Dębek, Andżelika Metelska, Karolina Piasecka, Anna Wojnarowska-Olek pod opieką Sławy Lisieckiej).


Formy tekstów dramatycznych określone zostały przez samego autora w rozmaity sposób – większość z nich ma podtytuły wskazujące na ich przynależność gatunkową: Kiedy wojna się skończyła. Widowisko, Hrabia Öderland. Ballada kryminalna w dwunastu obrazach, Rip van Winkle. Słuchowisko, A oni znowu śpiewają. Próba requiem, Andora. Sztuka w dwunastu obrazach, Strategie małżeńskie. Krotochwila, Biedermann i podpalacze. Moralitet bez morału (z epilogiem). W zbiorze znajdują się teksty o klasycznej strukturze, zbudowane z aktów i poprzedzone prologiem (na przykład Santa Cruz), a także takie, które składają się z odsłon (A oni znowu śpiewają) czy obrazów (Hrabia Öderland, Andora). Wśród rozmaitych form dramatycznych są utwory wykorzystujące motywy baśniowe (Rip van Winkle), rozgrywające się w onirycznych przestrzeniach rządzących się prawami snu (Santa Cruz), posługujące się formułą przypowieści (Andora), nasycone symboliką (A oni znowu śpiewają), realistyczne teksty napisane w formule klasycznej (Kiedy wojna się skończyła) czy reprezentujące „dramaturgię permutacji” (Biografia/Gra w życie).


Gdyby spróbować podzielić wszystkie dramaty Frischa na grupy tematyczne, można by wyróżnić dwa zbiory tekstów: te, które poruszają zagadnienia związane z władzą, polityką i zagrożeniami płynącymi z ich nadużyć, oraz te, które dotyczą poszukiwania własnej tożsamości, próby życia według scenariusza wybranego przez siebie, konfrontacji z rolą narzuconą przez innych.


W powszechnej świadomości Max Frisch uchodzi za twórcę zaangażowanego politycznie, skonfliktowanego z własnym krajem, ostro krytykującego szwajcarskie realia. Część jego twórczości dramatycznej bezpośrednio odnosi się do zagadnień związanych z wojną, walką o władzę, prymatem politycznej przemocy i bezsensem totalitaryzmu. W realistycznym, pobrzmiewającym różnymi językami Kiedy wojna się skończyła, a także w onirycznym, posługującym się symbolami A oni znów śpiewają czytelnik zderza się z realiami wojny, decyzjami bohaterów, które z góry skazane są na porażkę, z pytaniem o to, kto ponosi winę – ten, kto wydaje rozkazy, czy ten, kto pociąga za spust, z wszechobecnością zbrodni. Dramaty te są spojrzeniem na historię bez ułaskawienia czy rozgrzeszenia i bez nadziei. Koszmar wojny staje się powracającym w dziejach ludzkości schematem, ufundowanym na międzyludzkich podziałach i narastającej na nich nienawiści. W tym kontekście szczególnie znacząca wydaje się finałowa scena A oni znowu śpiewają, w której ci, którzy zginęli, w pośmiertnym zawieszeniu „szukają życia, które mogliby razem prowadzić”, a ci, którzy przeżyli, zamiast poszukiwać wspólnoty, mówią o zemście, która w przyszłości doprowadzić może jedynie do powtórnej eskalacji przemocy. Jak mówi jedna z postaci zmarłych: „Oni zrobią z naszej śmierci, co im się spodoba, co im się przyda. Wyjmą słowa z naszego życia, zrobią z tego przesłanie, jak to nazywają, i nie pozwolą, abyśmy byli bardziej dojrzali od nich”. Pamięć o tych, którzy zginęli, staje się w tym kontekście zarzewiem przyszłych antagonizmów – i nie jest to jedyny cytat, który „w konfrontacji ze współczesnością” wybrzmiewa bardzo niepokojąco.


Wojna, choć już mniej dosłowna, ujęta w symboliczną opozycję tego, co czarne, i tego, co białe, jest również tłem wydarzeń jednego z najbardziej znanych tekstów dramatycznych Frischa: Andory. Bohater tego dramatu żyje uwikłany w sytuację wyobcowania, z której nie potrafi się wydostać, przyjmując na siebie rolę wyznaczoną przez innych, będącą jedyną znaną mu tożsamością. Tekst ten jest chyba najgłośniejszą dramatyczną wypowiedzią Frischa na temat zagrożenia płynącego z wykluczenia i kreowania obcości i trudno czytać go ze spokojem, obserwując dzisiejszą rzeczywistość.


Polityka jako gra powtórzeń oraz zagadnienia dotyczące mechanizmów władzy powracają również w takich tekstach jak Mur Chiński czy Hrabia Öderland. Mimo absurdalnego charakteru wydarzeń i zachowań bohaterów poczucie ironii losu, powtarzalności historii i związanej z tym bezradności nieustannie towarzyszy lekturze tych tekstów. Nie sposób nie zgodzić się z Moniką Wąsik, która pisze: „Wydarzenia ostatnich lat – konflikty militarne, polityczne spory, narastający w Europie nacjonalizm i ksenofobia, czy wreszcie kryzys imigrancki – udowadniają, jak wielka jest potrzeba ciągłego powracania do Frischa i uruchamiania jego analiz w nowych kontekstach. Być może nieco paradoksalnie okazuje się, że współcześnie bardziej niż przed laty jest on »pisarzem naszych czasów«”.


„Pisarzem naszych czasów” okazuje się Frisch również w tekstach dotyczących opozycji obecnej w życiu samego autora, rozdartego między mieszczańskimi powinnościami i zobowiązaniami wobec rodziny a potrzebą artystycznego spełnienia i pragnieniem życia bez stereotypowych ograniczeń. Frisch zdecydował się porzucić rodzinę i prowadził życie artysty, odnosząc kolejne sukcesy literackie, dużo podróżując, nawiązując relacje z kolejnymi kobietami. Wydaje się, że wielu bohaterów jego dramatów marzy o tym, czego doświadczył sam autor, lecz z różnych względów nie podejmuje decyzji o wyrwaniu się z panującego porządku rzeczy.


Motyw pragnienia życia innym życiem niż to, które się wybrało lub które zostało dane bohaterowi, pojawia się już w pierwszym dramacie szwajcarskiego autora (Santa Cruz). Rotmistrz, rozmyślając o swojej egzystencji i wspominając decyzje z przeszłości, stwierdza: „Ja po prostu nie sądzę, by to było dla mnie jedyne możliwe życie”. Hawaje i morska wyprawa, o której marzy, wydają mu się kuszącą alternatywą dla statecznej egzystencji. Podejmując próbę wyrwania się z dotychczasowego życia, dyktuje list do żony, w którym wyznaje: „Raz jeszcze chciałbym żyć, raz jeszcze móc zapłakać, móc się śmiać, raz jeszcze móc kochać i zadrżeć od woni nocy, móc się radować”. Ostatecznie jednak wraca do rzeczywistości, którą wybrał, niejako powtarzając decyzję sprzed lat. Nowa, odmienna wersja zdarzeń okazuje się niemożliwa, zarówno w postępowaniu Rotmistrza, jak i we śnie jego żony.


Niezadowolony ze swojego życia jest również Prokurator, bohater dramatu Hrabia Öderland, który, zainspirowany działaniami Mordercy, postanawia radykalnie to życie zmienić. Podjęte przez niego kroki ostatecznie doprowadzają go jednak do punktu wyjścia, a słowa, którymi próbuje się bronić w finałowej scenie: „Chciałem po prostu żyć!”, nie są w stanie odmienić biegu historii i trajektorii powtórzenia. Podobny scenariusz potwierdza również Biografia/Gra w życie, w której Kurmann podejmuje próbę rekonstrukcji własnego życia. Wszystkie dokonane zmiany nie są jednak w stanie odmienić jego przeznaczenia i skazują go na porażkę.


Historią o ucieczce od samego siebie i życiowych okoliczności jest również Rip van Winkle, w którym pada pytanie o „prawdę czyjegoś życia” i rozważana jest kwestia, czy można skazać kogoś na bycie tym, kim jest. Jest to chyba jeden z najciekawszych dramatów Frischa, którego prozatorskie odbicie można znaleźć w powieści Stiller. Kwestia prawdy jest kluczowa również w dramacie Biedermann i podpalacze, powstałym jako słuchowisko (1953), zaadaptowanym na scenę w 1957 roku i uważanym dziś za przełomowy w karierze dramatopisarskiej szwajcarskiego autora. Jak stwierdza jedna z postaci, „najlepszym i najpewniejszym kamuflażem pozostaje (moim zdaniem) czysta i naga prawda. Dziwne, prawda? Nikt w nią nie wierzy”. Dramat ten jest surrealistycznym opisem wyparcia oczywistej prawdy, które ostatecznie przyczynia się do śmierci bohaterów.


Maksa Frischa pociągała w teatrze „nieukrywana, widoczna, otwarta konfrontacja dzieła ze swoją współczesnością”. Wyrazem tej fascynacji był również sposób pracy nad tekstami dramatycznymi – autor często je poprawiał, tworzył nowe wersje, modyfikował je przed kolejnymi inscenizacjami. Wydaje się, że dzisiaj najciekawszą propozycją zawartą w dramatach Frischa jest właśnie konfrontacja. Tematy takie jak prawda o własnym życiu, próba poszukiwania scenariusza, który wreszcie wydaje się zadowalający, skazana na porażkę ucieczka od powtarzalności oraz dojmująca samotność wynikająca z nieadekwatnej do pragnień odgrywanej roli stanowią chyba najciekawsze zderzenie dzieła dramatycznego

autor / Max Frisch
tytuł / Dramaty zebrane
redakcja / Maciej Ganczar
wydawca / Agencja Dramatu i Teatru ADiT
miejsce i rok / Warszawa 2017
 

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/centrumsztukitanca.euhttp://materiaprima.pl/


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij