Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
7/2018
Kobieca twarz kontrkultury
autor: Adam Karol Drozdowski
foto:

Wydany przez Instytut Teatralny w serii Inna Scena doktorat Katarzyny Kułakowskiej zdecydowanie wyróżnia się na tle innych teatrologicznych publikacji. Dawno nie pojawiła się na rynku pozycja z takim wyczuciem omawiająca osnute przecież legendą czasy rozwoju powojennej polskiej kontrkultury, która równocześnie wyprowadzałaby z nich narracje aż po czasy dzisiejsze. Bohaterki jej opowieści wciąż działają, spychane często do szuflady nierozpoznanego przez krytykę posttransformacyjnego offu. Kułakowska stawia ich traktowane jako całość twórcze biografie w świetle współczesnych społeczno-kulturowych dyskursów. Autorce wystarczyło sześćdziesiąt stron wstępu (z ponad pięciuset całości), żeby precyzyjnie zarysować aparat naukowy i przyjętą przez siebie perspektywę badawczą. Sytuuje się ona na przecięciu wiodących w dzisiejszej humanistyce metodologii, zwłaszcza różnych szkół antropologii i performatyki. Badaczka konstruuje niepowtarzalną, autorską optykę, wywiedzioną bezpośrednio z podjętego tematu, a także odpowiadającą jej formę opisu; jej celem jest, jak sama to określa, „interpretacja ekspresji doświadczenia” jej bohaterek, tak w autoreferencyjnych wypowiedziach, jak poprzez twórczość. Mówiąc wprost, Kułakowska naukowym wstępem wyjaśnia, dlaczego w dalszej części pracy zamierza pisać przede wszystkim wspaniałą, porywającą literaturę – i dlaczego nie kłóci się to z jej niepodważalną wartością merytoryczną.


Dlatego Błaźnice. Kobiety kontrkultury teatralnej w Polsce czyta się po trosze jak najlepsze reportaże, po trosze jak napełniające tęsknotą heroiczne legendy o twórcach początków powojennej kontrkultury. Szeroka erudycja pozwala Kułakowskiej dobierać do swoich opowieści nieoczywiste, ale zawsze trafione konteksty – czy to poprzez błyskotliwe nawiązania do mitów i tekstów kultury, towarzyszących jej bohaterkom we własnej twórczości, czy przez powoływanie się na dzieła, których spójność z doświadczeniami opisywanych artystek sama odkryła. W ten sposób chociażby sylwetka Anny Zubrzycki przecina się z figurą Cudzoziemki z prozy Marii Kuncewiczowej. Na takiej zasadzie każda z bohaterek Błaźnic… zyskuje wzmacniające opowieść o ich drogach odbicie w jednej z ugruntowanych w kulturze figur kobiecości – i tak Ewa Benesz przegląda się w postaci Omy, kobiety starej jak czas, przekazującej mądrość świata kolejnym pokoleniom, Jolanta Krukowska odbija się w rozwirowanej w pierwotnym tańcu Derwiszce, Ewa Wójciak staje na barykadzie jako wieczna Rewolucjonistka, zaś Erdmute Sobaszek jawi się jako balansująca między światami i sposobami na życie Akrobatka. Ta piątka, wybrana spośród licznych przecież i wciąż niedostatecznie reprezentowanych w literaturze kobiet teatralnych obrzeży, daje w połączeniu możliwie pełny obraz odmiennych dróg twórczych, jakimi charakteryzowała się zdominowana przez guryzm męskich liderów (w rodzaju powracającego w pracy raz po raz Jerzego Grotowskiego) kontrkultura. Ale też – a raczej przede wszystkim – świadectwo przemilczanej dotąd niepowtarzalności, głębi i siły ich twórczości, wzmacnianej niedostępnym artystom-mężczyznom doświadczeniem kobiecości.


Kategoria doświadczenia, jakkolwiek trudno uchwytna i – co autorka jasno zaznacza we wstępie – niedająca się zobiektywizować, jest w Błaźnicach… fundamentalna. Dlatego Kułakowska nie ukrywa osobistego stosunku do swoich bohaterek, z którymi musiała – choćby poprzez prowadzone z nimi przez lata rozmowy – zawrzeć bliską relację. Wyraża się to nie tylko w formie opisu, gdzie zwroty po imieniu są na porządku dziennym, ale zwłaszcza w dającej się zauważyć perspektywie autoetnograficznej: Kułakowska brała udział w działaniach, warsztatach, spotkaniach z bohaterkami swojej pracy i ich doświadczenie twórczej drogi czyta poprzez rozumienie własnego doświadczenia owych spotkań. Nie wyobrażam sobie trafniejszej metody mówienia o teatralnych obrzeżach; sam, śledząc od lat polski teatralny off, doświadczałem niemożności znalezienia innego języka opisu tego niejednorodnego zjawiska, niż poprzez doświadczenie własnej obecności przy opisywanych grupach. Te dwie optyki – autoetnograficzna i erudycyjna – prowadzą do niepowtarzalnego i wyjątkowo smacznego dla czytelnika rozmigotania materii literackiej pracy; rozdział o Ewie Benesz, by powołać się tylko na pierwszy z takich momentów, otwiera poetycki opis świtu podczas jej warsztatów na Sardynii, łączący własne wspomnienia autorki z cytatami z sardyńskiej noblistki, Grazii Deleddy. Dzięki temu przypisy w dziele Kułakowskiej, obok rzetelnego warsztatu naukowego, stają się dla czytelnika osobną intelektualną przygodą.


Wiodącą myślą pracy jest przy tym uzupełnienie luki w teatropisaniu skupionym na kontrkulturze o historie jej bohaterek, kobiet, twórczyń, artystek, pomijanych zwykle (może poza silnie zaznaczającą swoją obecność w życiu publicznym Ewą Wójciak) w męskocentrycznych narracjach. Kułakowska ani na moment nie traci z oczu owej feministycznej perspektywy, ale jej wielką umiejętnością jest umieszczanie jej w Błaźnicach… między wierszami, kontekstowo, w głębokim rozumieniu złożoności problemu, przy świadomości różnic narracji między trzema falami feminizmu i wynikających z polskiej historii uwarunkowań geopolitycznych. Nie ma w jej pracy zbyt łatwych rozpoznań, rzadko zdarzają się diagnozy wyrażane wprost, jak w rozdziale poświęconym Annie Zubrzycki. Przyjęta przez autorkę literacka forma, nie epatując podstawowym problemem badawczym, nie pozwala równocześnie czytelnikowi o nim zapomnieć. Precyzyjnie skonstruowane następstwa podejmowanych wątków biograficznych, artystycznych i kulturowych każą nieustannie rewidować wcześniejszą lekturę, poruszającą emocjonalne struny i pozwalającą na łatwą identyfikację z opisanymi historiami, właśnie w kontekście obecności kobiet w ogóle – bo nie tylko bohaterek pracy – w mówieniu o kulturze. Wyrażający się w ten sposób brak, w połączeniu z literackim kunsztem pracy, jest tym bardziej dojmujący. A Błaźnice… – tym istotniejsze dla współczesnej polskiej teatrologii.


 

autor / Katarzyna Kułakowska
tytuł / Błaźnice. Kobiety kontrkultury teatralnej w Polsce
wydawca / Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego
miejsce i rok / Warszawa 2017
 

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/centrumsztukitanca.eu


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij