Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
11/2018
Widok z Koziej: Debiutantka
autor: Jacek Kopciński
Widok z Koziej: Debiutantka
foto: Zuzanna Waś

Październik to dla naszej redakcji miesiąc wyjątkowy. Co roku o tej porze wręczamy przecież najbardziej prestiżowe nagrody w świecie polskiego teatru. Nagroda im. Aleksandra Zelwerowicza za najlepszą rolę w sezonie, Nagroda im. Konrada Swinarskiego za najlepszą reżyserię, wreszcie Nagroda Specjalna „Teatru” dla artystów o wyjątkowej osobowości i niezwykłym dorobku.


Wszystkie nagrody są honorowe i jedyne, co możemy ofiarować laureatom, to podziw dla ich pracy – i kilka słów komentarza. Wewnątrz numeru publikujemy je wraz z fotografiami z naszej bardzo uroczystej gali, którą otworzyłem taką oto laudacją:


„Te dwie role są jak awers i rewers jednej monety wykonanej z bardzo cennego kruszcu. Tym kruszcem jest wrażliwość i talent wybitnej aktorki, która zaskakuje nas niemal jak debiutantka… Pierwsza rola, żywiołowa, dowcipna, ale też – ironiczna, należy do świata nowoczesnej farsy. Druga, stonowana i poważna, niemal posągowa, choć przecież zagrana dyskretnie, na wielu cienkich strunach kobiecej psychiki, należy do świata nowoczesnego dramatu. Z pierwszej wyłania się figura komiczna – to archetypowa dla tego gatunku (i charakterystyczna dla dziewiętnastowiecznej literatury, dobrze znanej autorowi farsy) postać Ciotuni, kobiety zarazem ciepłej i surowej, której najważniejszym zadaniem jest opieka nad dojrzewającym podlotkiem. Ciotunia próbuje zapanować nad namiętną dziewczyną, sama jednak, mimo lat, wpada w sidła erosa, który akurat w tej farsie – historycznej i filozoficznej – jest szczególnie niebezpieczny.


Rola druga to nie figura, ale indywiduum, bohaterka wzorowana na autentycznej postaci szwedzkiej pisarki, pierwszej kobiety, która otrzymała Nagrodę Nobla. Ta uznana i powszechnie szanowana artystka, przy okazji ekranizacji jednego z jej opowiadań, trafia niespodziewanie na młodą aktorkę, która nakłania ją do bardzo osobistego wyznania i tym samym rozbija psychiczny pancerz, w który uzbroiła się Selma.


Istotą obu tych tak różnych ról, zagranych w tym samym teatrze, jest przebudzenie w dojrzałej kobiecie jej wewnętrznej, uśpionej dziewczyny. Dochodzi do niego w konfrontacji bohaterki z dziewczynami zupełnie realnymi, na które kobieta żywo reaguje, jest ich ciekawa, obdarza je uwagą, otwiera się na nie. Właśnie ta reakcja w rolach Ciotuni i Selmy najbardziej nas urzekła. Reakcja bohaterki – i reakcja aktorki.


Nasza laureatka jest aktorką znakomitą, prawdziwą gwiazdą polskich scen, mimo to w jej grze nie ma ani grama rutyny. Przeciwnie – jest zaangażowanie, świeżość, gotowość na ryzyko, a przede wszystkim ogromne skupienie na partnerach, zwłaszcza młodszych aktorkach, z którymi buduje przejmującą więź i dzięki którym samą siebie odkrywa na nowo”.


Mowa oczywiście o fantastycznej Annie Seniuk na scenie Teatru Narodowego, którą my także odkrywamy na nowo, i której z radością wręczyliśmy w tym roku Nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza.


Był to jednak dopiero początek naszej gali…
 

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/centrumsztukitanca.eu


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij