Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
1/2013
Skromny gentleman
autor: Martin Linzer
foto:

Najciekawszym, najbardziej ekscytującym czasem dla teatru w Polsce były lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte. Do stałych punktów programu podczas moich częstych bytności na corocznych Warszawskich Spotkaniach Teatralnych należała krótka wizyta w Teatrze Współczesnym, u jego gościnnego, zawsze rozmownego gospodarza – Erwina Axera.
Erwin Axer, który urodził się w Wiedniu, a nauki pobierał u Leona Schillera, ojca nowoczesnego polskiego teatru, zajął szczególne miejsce w polskim życiu teatralnym. Był „Cekańczykiem”1 (pod wieloma względami podobnym do urodzonego w Budapeszcie Ivana Nagla), niedotkniętym traumą stuletniego ucisku Polski. Nigdy nie odprawiał Mickiewiczowskich Dziadów ani nie oddawał się martyrologicznym roztrząsaniom – za to wystawiał w swym teatrze, poważnie traktując jego nazwę, autorów takich jak Brecht i Beckett, Frisch, Bernhard czy Bond (pamiętam jego spektakl Święto Borysa), a spośród ojczystych autorów jego faworytem był oczywiście Sławomir Mrożek.
Jego też – z nadzwyczajnym powodzeniem – „eksportował” do Niemiec; ogromny rozgłos zyskała jego inscenizacja Tanga w Düsseldorfie w 1966 roku, którą zaproszono także na (Zachodnio)Berlińskie Spotkania Teatralne. Z kolei jego Kariera Artura Ui cieszyła się w Leningradzie w 1963 większym sukcesem niż rok wcześniej w Warszawie – racjonalizm Brechta obcy był polskiej duszy – a NRD stała się krajem tranzytowym dla dalszych spektakli gościnnych na Zachodzie. Polską inteligencję podejrzewało się zawsze o historyczne resentymenty wobec socjalistycznego Wschodu, rzadziej kapitalistycznego Zachodu, jednakże faktem jest, że enerdowski resort kultury żywił głęboką nieufność wobec scenicznej swobody wschodnich sąsiadów (w której utwierdziło go jeszcze powstanie „Solidarności”). Mnie samego także spotkało niepowodzenie, gdy próbowałem przeforsować gościnne przedstawienia polskich artystów.
Erwin Axer prowadził Teatr Współczesny przez ponad trzydzieści lat, nadając mu kształt i wytyczając nowe ścieżki. Stale zadziwiał przenikliwością, chłodną, intelektualną precyzją swych prac reżyserskich, która mogła wydawać się sprzeczna z jego credo: „Inscenizuję dla własnej przyjemności, ponieważ reżyserowanie to zajęcie, a nie zawód”. W rozmowie dawał się poznać jako niezwykle wykształcony, wrażliwy, ale też bardzo ciekawy życia człowiek, skromny gentleman.
W roku 1944 Axer brał udział w Powstaniu Warszawskim; dostał się do niewoli i został wywieziony do Niemiec. Ale nie mówił o tym i nie dał tego nigdy odczuć niemieckiemu gościowi. Po ciężkiej chorobie, w wieku 95 lat zmarł w Warszawie.
 

tłum. Judyta Klimkiewicz

 

1. Cekania (niem. Kakanien) – określenie Austro-Węgier utworzone przez Roberta Musila od skrótu C.K. – Monarchia Cesarsko-Królewska(K.K. – Kaiser-Königliche Monarchie) [przyp. tłum.].

 

 

Tekst ukazał się w "Theater der Zeit" nr 10/2012.

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/centrumsztukitanca.eu


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij