Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
4/2015
Mapa teatru publicznego (10) Od gór po Wybrzeże
autor: Anna Sobiecka, Łukasz Maciejewski, Michał Mizera
foto:

WOJEWÓDZTWO MAŁOPOLSKIE

 

Tarnów: Tarnowski Teatr im. Ludwika Solskiego


Teatr w Tarnowie od lat ze zmiennym szczęściem stara się udowodnić, że jest czymś więcej niż prowincjonalnym przystankiem w drodze do teatralnego Krakowa. Starsi mieszkańcy miasta żyją wciąż wspomnieniami stosunkowo krótkiego okresu świetności sceny kierowanej przez Ryszarda Smożewskiego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. W zespole „Solskiego” pracowali wówczas m.in. Andrzej Grabowski, Krzysztof Stroiński, Monika Niemczyk czy Ryszard Kotys, a kolejne spektakle były znaczącymi, ogólnokrajowymi wydarzeniami.


Po zbyt częstych zmianach personalnych na stanowisku dyrektora artystycznego i naczelnego, oraz stopniowej degradacji sceny, Teatr im. Ludwika Solskiego stara się odbudować dawną reputację. Tragicznie, samobójczą śmiercią, zakończyła się dyrekcja Edwarda Żentary. Jego następczyni Ewelinie Pietrowiak w przeciągu niespełna dwóch lat aktywności udało się odbudować i odmłodzić zespół oraz wyreżyserować kilka spektakli uważanych za najciekawsze przedstawienia w Teatrze Solskiego od lat: Trzy siostry Czechowa czy Piękną Lucyndę Mariana Hemara. Szkoda zatem, że wskutek nieporozumień z dyrektorem naczelnym teatru, Rafałem Balawejderem, Pietrowiak przed upływem kadencji, w atmosferze skandalu zrezygnowała ze stanowiska.


W kwietniu ubiegłego roku nowym dyrektorem artystycznym „Solskiego” został Jakub Porcari, a kierownikiem literackim Marcin Cecko. W 2015 roku odbyć się ma dziewięć premier, w tym dwie koprodukcje: z projektem „Europejska Stolica Kultury Wrocław 2016” oraz na otwarcie festiwalu Boska Komedia. W Tarnowie ma reżyserować Radosław Rychcik (Grażyna Adama Mickiewicza), Maciej Podstawny (Kajzar. Odyseja 1982), Gabriel Gietzky (Przygody Pędrka Wyrzutka Themersona), w grudniu odbędzie się zaś wystawna premiera Przeminęło z wiatrem według Margaret Mitchell. Zapowiedzi brzmią ciekawie, jednak pierwsze przedsięwzięcia nowej ekipy: Reprodukcja Marcina Cecki w reżyserii Porcariego czy Lato 1910, na podstawie pamiętników Ireny Solskiej i Ludwika Solskiego, wprawiły widzów raczej w konfuzję niż w zachwyt.


Pomimo stosunkowo niewielkiej dotacji (3,6 mln zł w 2014 roku) teatr działa intensywnie: w ubiegłym roku na dwóch scenach, a także w ramach tzw. undergroundu, odbyło się aż dziesięć premier. Rokrocznie w „Solskim” odbywa się także cieszący się sporą renomą Ogólnopolski Festiwal Komedii „Talia”. Teatr w Tarnowie nie może też narzekać na frekwencję – w zeszłym roku zgromadził na wszystkich scenach ponad 60 tysięcy widzów. Problemem tarnowskiej sceny nie są też ani zespół aktorski (Matylda Baczyńska, Karolina Gibki, Jerzy Pal, Mariusz Szaforz), ani nazwiska reżyserów (m.in. Jarosław Tumidajski, Julia Mark, Jerzy Pal, Jakub Porcari) czy dosyć eklektyczny repertuar – nowa dramaturgia, ale i spektakle familijne czy muzyczne. Brakuje jedynie, bagatela, wydarzenia, o którym byłoby głośno, nie tylko w skali miasta i regionu. Do Tarnowa tylko sporadycznie przyjeżdżają ogólnopolscy krytycy, „Solski” prawie nie istnieje na krajowej mapie teatralnej, zespół nie pojawia się także na najważniejszych krajowych festiwalach. Być może brakuje artystycznego zapłonu, który uruchomiłby serię.


Łukasz Maciejewski

 


Zakopane: Teatr im. Stanisława Ignacego Witkiewicza


Teatr Witkacego w Zakopanem, założony w 1985 roku przez grupę absolwentów krakowskiej szkoły teatralnej skupionych wokół Andrzeja Dziuka i Julii Wernio, obchodził właśnie swoje trzydzieste urodziny (razem ze sto trzydziestą rocznicą urodzin swojego patrona). Obchodził hucznie, bo ma po temu i powody, i możliwości.


Po pierwsze nie spełniło się proroctwo profesora Raszewskiego, który wiek teatru alternatywnego wyliczał na wiek psa. Po drugie Dziukowi i jego współpracownikom udało się nie tylko stworzyć, ale i utrzymać legendę tego miejsca. Po trzecie budynek teatru jest po generalnym remoncie (łącznie z całkowitą wymiana dachu) i nareszcie dysponuje możliwościami technicznymi na miarę XXI wieku i swoich aspiracji. Obie sceny (duża im. Witkacego oraz kameralna im. Atanazego Bazakbala), w dawnym sanatorium doktora Andrzeja Chramca, przyjmują jak dawniej gości herbatą.


Siłą zakopiańskiego zespołu – obok duchowego przywództwa Andrzeja Dziuka – od początku istnienia pozostaje repertuar i zespołowość. Tu grane są teksty niegrane gdzie indziej (często polskie prapremiery), tu przypominane są teksty wyciągnięte z lamusa (które po zakopiańskich premierach trafiają na inne sceny). Tylko tu można zobaczyć w jednym miejscu sceniczne wersje utworów Lopego de Vegi, Lagerkvista, Witkiewicza ojca czy Eliota. A obok Caliguli Camusa (premiera w 1999 roku!) ostatnia premiera Metafizyki dwugłowego cielęcia Witkacego (premiera w lutym 2015).


Witkacy pozostaje patronem żywym, wciąż inspirującym, obecnym w repertuarze. Andrzej Dziuk dba po równo o trzy filary swego teatru: misteryjny (podejmujący mało dziś popularne w polskim teatrze Wielkie Pytania), „tatrzańsko-zakopiański” (podejmujący twórczy dialog z młodopolską i międzywojenną tradycją Zakopanego) czy wreszcie nurt inteligentnej rozrywki na wysokim i dość wysublimowanym poziomie. Nie zapomina przy tym o dramacie współczesnym.


Poza macierzystymi scenami, teatr coraz częściej gra w przestrzeniach nieteatralnych, zabytkowych willach i muzeach zakopiańskich. Z sukcesem. Monodram Krzysztofa Najbora na podstawie Regulaminu Firmy Portretowej Witkacego grany jest w willi Oksza, wśród autentycznych portretów Witkacego. Spektakl pod intrygującym tytułem HA!SIO(R) – czyli nie drażnić kota grany jest w Galerii Hasiora, a mroczny dramat Juliena Greena Nieprzyjaciel – w willi Koliba.


Zespół aktorski po kilku istotnych perturbacjach wyraźnie okrzepł w obecnym składzie, w którym obok trójki aktorów – założycieli teatru (Dorota Ficoń, Krzysztof Łakomik, Krzysztof Najbor) pracują najmłodsi aktorzy (Emilia Nagórka, Piotr Łakomik – syn Krzysztofa, Dominik Piejko). Razem z pozostałymi kolegami (Joanna Banasik, Adrianna Jerzmanowska, Katarzyna Pietrzyk, Jaga Siemaszko, Andrzej Bienias, Krzysztof Wnuk, Marek Wrona) wypracowali swój własny styl aktorski, mocno ekspresyjny, nadając nowe i konkretne znaczenie określeniu „witkacowski”. I do dziś sami przestawiają dekoracje, witają gości w drzwiach, pilnują kostiumów i rekwizytów…


Mimo głosów krytycznych (głównie programowych zwolenników „nowego”, którzy przy Chramcówkach dawno nie byli) teatr Dziuka to fenomen na współczesnej mapie teatru w Polsce. Fenomen ten doczekał się już kilku poważnych analiz, w tym albumu Barbary Świąder i znakomitej, nowatorskiej monografii Ewy Łubieniewskiej, pisanej z pozycji wieloletniego świadka zakopiańskich poczynań. Wciąż jednak pozostaje niepojęta siła i trwałość tego fenomenu, którą w polskich warunkach należałoby rozpatrywać w kategorii cudu.


Michał Mizera

 


WOJEWÓDZTWO PODKARPACKIE

 

Rzeszów: Teatr im. Wandy Siemaszkowej


Teatr w Rzeszowie założono zaraz po wyzwoleniu w 1944 roku. Do dzisiaj mieści się w dwóch zabytkowych budynkach: Mała Scena w dawnej willi rzeszowskiej rodziny kupieckiej Holzerów, Duża Scena w dawnym budynku istniejącego przed 1939 rokiem Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Teatr jest jedyną profesjonalną sceną dramatyczną działającą na terenie Rzeszowa i województwa podkarpackiego.
Jan Nowara, który w kwietniu 2014 roku po raz drugi objął dyrekcję teatru (poprzednio kierował sceną w latach 2002–2003) – zaproponował zupełnie nową strategię programową. Docelowo Teatr im. Wandy Siemaszkowej ma pełnić funkcję multidyscyplinarnego centrum intelektualno-kulturalnego, integrującego wokół wydarzeń artystycznych różne środowiska (i różne elity) regionu.


Repertuar wypełniony rzadko obecnymi w poprzednich sezonach arcydziełami literatury polskiej i powszechnej przyciąga do teatru nowych widzów. Teatr jest otwarty na kontakt z ludźmi młodymi (premiery studenckie, spotkania z twórcami spektakli). Co ważne, Teatr im. Wandy Siemaszkowej regularnie odwiedzają grupy szkolne, które przychodzą nie tylko na spektakle, ale także w celu zwiedzania Szajna Galerii, jedynej na świecie prezentującej kompleksowo dzieła tego artysty. Teatr organizuje również Międzynarodowe Biennale Plakatu Teatralnego (piętnasta edycja w 2015 roku).


W ramach Laboratorium Siemaszkowej powstawać będą nie tylko spektakle kameralne, ale również wszelkiego rodzaju formy warsztatowe, czytania performatywne nowych sztuk, wykłady przybliżające najnowsze trendy we współczesnej dramaturgii, lekcje czytania dramatu. „Chodzi o to, by otworzyć się w stronę publiczności – mówił „Dziennikowi Teatralnemu” dyrektor Nowara. – Posłuchać, czego ona oczekuje, albo na co reaguje”.


Istniejące od 1961 roku Rzeszowskie Spotkania Teatralne kilkakrotnie zmieniały formułę, wskazując na różne obszary teatru. Radykalnej zmiany dokonano w latach 2012–2013, kiedy Spotkania przekształcono w festiwal VizuArt, dedykowany scenografom i kostiumologom. W 2014 roku impreza znowu zmieniła formułę – na Festiwal Nowego Teatru; dyrektorem programowym i autorką nowej koncepcji festiwalu jest Joanna Puzyna-Chojka. FNT jest prezentacją młodego teatru, działań artystycznych, „których istotą jest poszerzanie granic dramatu i teatru, dokonujące się między innymi za sprawą ekspansji nowych mediów”, prezentacją otwartą na wszelkiego typu formy sceniczne będące na styku teatru, performansu, koncertu i filmu.


Uznanie władz dla wybranej przez dyrektora Nowarę strategii sprawia, że udaje się realizować większość planowanych działań i projektów. Na początku sezonu 2014/2015 swoje przedstawienia zrealizowali tu młodzi twórcy: Szymon Kaczmarek (Hedda Gabler Ibsena, wrzesień 2014) i Jakub Falkowski (Stara kobieta wysiaduje Różewicza, listopad 2014). Jednak pozytywne relacje z władzami umocniła przede wszystkim premiera Balladyny Słowackiego w reżyserii Radosława Rychcika. Przedstawienie zainaugurowano VII festiwal Boska Komedia w Krakowie. Co warto wspomnieć, premierę przygotowano na jubileusz 70-lecia sceny – w nawiązaniu do tużpowojennego przedstawienia przygotowanego przez patronkę teatru.


Andrzej Piątek

 


Rzeszów: Teatr „Maska”


Teatr „Maska” w Rzeszowie jest jedynym profesjonalnym teatrem lalek na Podkarpaciu. „Maska” powstała na bazie Teatru Lalki i Aktora „Kacperek” (założonego w 1953 roku). Teatr dopiero w 1999 roku wprowadził się do własnego budynku z nowocześnie wyposażoną sceną, zmieniając nazwę z Teatru Lalki i Aktora „Kacperek” na Teatr „Maska” – głównie ze względu na rozszerzoną formułę repertuarową wypracowywaną w ramach nowopowstałej wówczas Sceny dla Dorosłych.


Od tamtej chwili repertuar „Maski” obejmuje sztuki dla dzieci, młodzieży i dorosłych – grane na własnej scenie w Rzeszowie oraz w ośrodkach kultury i innych miejscach publicznych na Podkarpaciu. „Maska” prowadzi rozległą edukację teatralną, zaznajamiając młodych widzów z teatrem. Widownia na spektakle poranne jest organizowana, na popołudniowe częściowo organizowana.


Scena dla Dorosłych przełamuje stereotyp postrzegania teatru lalkowego jako teatru jedynie dla najmłodszego widza. W latach 2012–2014 obok spektakli dla dzieci w „Masce” zrealizowano szereg przedstawień dla widzów dorosłych: Białe małżeństwo Różewicza, Pokojówki Geneta, Siostra – siostrze Zabużko, Na pełnym morzu Mrożka, Niech żyje cyrk Mikulskiego.


Od 2011 roku „Maska” organizuje przegląd – od 2013 pod nazwą Festiwal Teatrów Ożywionej Formy „Maskarada” – który prezentuje widowiska plenerowe i spektakle kameralne, wszystkie powiązane „ożywioną formą” jako podstawowym środkiem wyrazu. Włączenie do programu „Maskarady” spektakli plenerowych pozwala zainteresować festiwalem szerszą publiczność. „Maska” współorganizuje razem z Teatrem Przedmieście festiwal „Źródła pamięci. Grotowski – Kantor – Szajna”, przybliżający trzech wielkich reformatorów współczesnego teatru, pochodzących z Rzeszowa (Grotowski i Szajna) bądź z położonego w pobliżu Wielopola Skrzyńskiego (Kantor). Festiwal ten wypełniają spektakle tworzone przez byłych współpracowników Grotowskiego, Kantora i Szajny. Organizowane są także spotkania i prelekcje, m.in. we współpracy z Uniwersytetem Rzeszowskim i miejscowymi liceami.


„Maska” współpracuje z lokalnymi księgarniami, bibliotekami, szkołami i domami kultury. W teatrze odbywają się konkursy i spotkania z młodymi widzami. Teatr od dziesięciu sezonów jest organizatorem Festiwalu Piosenki Carpathia, na którym prezentują się młodzi wokaliści z całej Europy. Działające w ramach teatru Muzeum Lalek Teatralnych w trzech salach eksponuje lalki, projekty scenograficzne i elementy dekoracji. W MLT realizowany jest program edukacji teatralnej.


W tym roku trzyletnią kadencję kończy dyrektor naczelna teatru – Monika Szela. Od niedawna ma nowego współpracownika. W styczniu 2015 roku, po dwuletnim wakacie, przeprowadzono konkurs na stanowisko dyrektora artystycznego „Maski”. Wygrał go Jerzy Jan Połoński, aktor, reżyser i artysta kabaretowy z Krakowa. Stawia nie na rewolucję, a na ewolucję.


Andrzej Piątek

 


WOJEWÓDZTWO MAZOWIECKIE

 

Radom: Teatr im. Jana Kochanowskiego


Teatr im. Jana Kochanowskiego prowadzony sprawną ręką Zbigniewa Rybki ambitnie mierzy się zadaniami teatru publicznego w jednym z największych miast powiatowych w Polsce. Różnorodny repertuar obejmuje zarówno farsy (na czele z nieśmiertelną Kolacją dla głupca w reżyserii dyrektora oraz Mayday w reżyserii Andrzeja Zaorskiego), bajki (m.in. Alicja w Krainie Czarów, Tygrys Pietrek, Kopciuszek, Piękna i bestia) i przedstawienia lekturowe, realizowane z wysoką starannością (jak Zbrodnia i kara w reżyserii Grigorija Lifanova czy Zemsta w reżyserii Krzysztofa Babickiego).


Teatr jednak regularnie ryzykuje ambitne propozycje repertuarowe. Filarami tych poszukiwań są w ostatnich sezonach przedstawienia Mikołaja Grabowskiego i Janusza Wiśniewskiego. Ten pierwszy po ciekawych Wspomnieniach polskich Witolda Gombrowicza (wg jego cyklu felietonów radiowych pisanych w Argentynie) zrealizował w radomskim teatrze swoje drugie podejście do Wesela Wyspiańskiego. Z kolei Wiśniewski po poruszających 7 lekcjach dla zmarłych dał w Radomiu premierę Dybuka, czyli Demona z Marianpola. Inną sprawą jest odbiór tych ambitniejszych propozycji przez publiczność, a bywa różny. Tym większe uznanie dla dyrekcji za konsekwencję w budowaniu tej swoistej równowagi repertuarowej.


Kontakt z takimi reżyserami jak Grabowski czy Wiśniewski jest dla zespołu aktorskiego okazją do odświeżenia warsztatu i szukania nowych propozycji formalnych. Taką funkcję pełnią też przedstawienia Andrzeja Sadowskiego (m.in. jego ciekawy projekt Majakowski//Reaktywacja). Zespół jest w Radomiu bardzo wyrównany, zwłaszcza regularne zasilanie młodymi aktorami dobrze służy scenie przy placu Jagiellońskim.


Jakimś wyzwaniem pozostaje zdobycie i pozyskanie młodej publiczności radomskiej, i to poza prezentowanym na scenie kanonem lektur. Być może przestrzeń eksperymentu należałoby poszerzyć o teksty współczesne (w tym polskich autorów), a zwłaszcza młodych reżyserów tuż po szkole teatralnej. Tu mogliby zdobywać swoje pierwsze szlify, jak kilkanaście lat temu Krzysztof Warlikowski pracujący nad opowiadaniem Gombrowicza Tancerz mecenasa Kraykowskiego.


Być może zresztą zapowiadana na Międzynarodowy Dzień Teatru premiera musicalu Cabaret w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego jest kolejnym krokiem w poszerzaniu oferty repertuarowej o musical, formę, z której kiedyś teatr radomski słynął (za dyrekcji Wojciecha Kępczyńskiego). Siłą tego teatru pozostaje Międzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski, który ma za sobą edycje bardziej i mniej udane, ale trzyma fason i jest rozpoznawalną marką. Z całą pewnością regularny przegląd twórczości Gombrowicza w jednym miejscu dobrze robi polskiemu teatrowi. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie brakowało materiału na kolejne festiwale.


Michał Mizera

 


Płock: Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego


Teatr w Płocku powstał w 1812 roku dzięki staraniom prefekta departamentu płockiego Rajmunda Rembielińskiego. Adaptowano nań zrujnowany budynek kościoła św. Trójcy. W Teatrze Miejskim gościł m.in. Wojciech Bogusławski z Teatrem Narodowym; grali tacy aktorzy, jak Ludwik Solski, Wincenty Rapacki, Mira Zimińska i Gabriela Zapolska. W 1940 roku okupanci rozebrali budynek, kończąc działalność teatru.


Teatr pobudowano i powołano do życia ponownie w 1975 roku, w połowie gierkowskiej dekady, o co zabiegało Płockie Towarzystwo Przyjaciół Teatru. Płock został wówczas stolicą województwa, a nowoczesny budynek teatru miał podkreślić nową pozycję miasta. Scena wznowiła działalność w zbudowanym dla Petrochemii (przez PBP Petrobudowa Płock) Domu Kultury, według projektu Tadeusza Zielińskiego i Stefana Putowskiego. Pierwszym dyrektorem nowego teatru został Jan Skotnicki, rodzicami chrzestnymi Ryszarda Hanin i Tadeusz Łomnicki. Pięć lat później teatr otrzymał imię Jerzego Szaniawskiego.


Pod koniec 2005 roku, z inicjatywy marszałka Adama Struzika i środków Samorządu Województwa Mazowieckiego, rozpoczęto generalny remont budynku, który został na nowo otwarty w początkach 2008 roku. Dokonano przebudowy i modernizacji według projektu architektów Jakuba Wujka i Adama Nawrota. Generalnym wykonawcą była płocka Vectra S.A.


Obecnie teatr posiada trzy sceny: Dużą (402 miejsca), Kameralną (92 miejsca) i Piekiełko (50 miejsc). W obszernym budynku (blisko trzy tysiące metrów kwadratowych zabudowy i dwa razy więcej powierzchni użytkowej) mieszczą się też garderoby, pracownie (fryzjersko-perukarska, krawieckie, malarska i poligraficzna), stolarnia, biblioteka, magazyny kostiumów i rekwizytów, pralnia oraz studio nagrań. Teatr wyposażony jest w nowoczesną aparaturę nagłośnieniową, oświetleniową i multimedia.


Od 1990 roku dyrektorem naczelnym i artystycznym teatru jest Zygmunt Marek Mokrowiecki, aktor i reżyser wielu tutejszych przedstawień. Repertuar stanowią komedie, farsy i bajki oraz tradycyjnie realizowana klasyka (wśród pięćdziesięciu spektakli wymienionych na stronie teatru – to Hamlet, Mieszczanin szlachcicem, Śluby panieńskie, Proces, Ostatnia taśma Krappa). Najnowsze polskie sztuki współczesne reprezentują: Być jak Kazimierz Deyna Paczochy, Zabawy pod kocykiem Pilgrima/Majewskiego, Trzech mężczyzn w różnym wieku Bogacza, Wściek Pogonowskiego i Rytelewskiej, Wydmuszka Szczygielskiego, Beauty 3.0 Kusiak. Repertuar ze zdecydowaną przewagą bajek i fars wpisuje się w poetykę instytucji kultury nadzorowanych przez marszałka Struzika. Teatr zaprasza na gościnne występy teatry warszawskie, Operę Lwowską z zestawem najsłynniejszych arii, spektakle impresaryjne, zespoły muzyczne.


Prawą ręką dyrektora jest ambitny aktor, a bywa, że autor i reżyser, Mariusz Pogonowski, inicjator kilku przedsięwzięć, odtwórca Dymitra w lubelskich Braciach Karamazow w reżyserii Janusza Opryńskiego. Filarami płockiego zespołu są: Katarzyna Anzorge, Hanna Zientara, Grażyna Zielińska, Hanna Chojnacka, Dorota Cempura, Mariusz Pogonowski, Sebastian Ryś, Piotr Bała, Krzysztof Bień, Jacek Mąka, Łukasz Mąka.


Kalina Zalewska

 


WOJEWÓDZTWO POMORSKIE

 

Słupsk: Nowy Teatr im. Witkacego


Nowy Teatr (od sezonu 2009/2010 Nowy Teatr im. Witkacego) jest najmłodszą instytucją teatralną Słupska. Zobowiązanie reaktywowania zawodowej sceny dramatycznej pojawiło się na początku 2004 roku w programach wyborczych dwojga słupskich polityków – prezydenta miasta Macieja Kobylińskiego oraz przewodniczącej Rady Miejskiej Anny Boguckiej-Skowrońskiej. Teatr powołano uchwałą Rady Miejskiej z 26 maja 2004 roku, po prawie trzynastu latach od likwidacji poprzedniego teatru. Teatr nie posiada odrębnej siedziby i dzieli przestrzeń z Polską Filharmonią Sinfonia Baltica.


Pierwszym dyrektorem naczelnym i artystycznym – wybranym w drodze konkursu – był aktor i reżyser Bogusław Semotiuk, wcześniej dyrektor Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie. Działalność Nowego Teatru zainaugurowała Szalona lokomotywa Witkacego (premiera 13 września 2004), w reżyserii Jana Peszka i ówczesnego studenta krakowskiej PWST – Michała Zadary. Z końcem sezonu 2006/2007 Semotiuk odszedł ze stanowiska, mocno skonfliktowany z zespołem aktorskim. Z początkiem sezonu 2007/2008 funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego – w drodze konkursu – objął Zbigniew Kułagowski, absolwent Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej we Wrocławiu.


W repertuarze Nowego Teatru od początku dominują współczesne komedie oraz farsy, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem lokalnej publiczności (Okno na parlament, Testosteron, Małe zbrodnie małżeńskie, Boeing, boeing, Mayday, O co biega?, Szalone nożyczki). Sztuki klasyczne prezentowane są najczęściej w ramach przedstawień szkolnych (Moralność pani Dulskiej, Romeo i Julia, Balladyna, Zemsta, Poskromienie złośnicy). Trzecim nurtem są realizacje musicalowe, realizowane siłami zespołu, wspomaganego niekiedy gościnnymi występami aktorów-solistów (The Sound of Music, Cabaret, Edith & Marlene).


Na afiszu zdecydowanie rzadziej pojawiają się sztuki ambitne, jak Ślub i Ferdydurke Gombrowicza w reżyserii Waldemara Śmigasiewicza, Wesele Figara w reżyserii Katarzyny Raduszyńskiej czy Poskromienie złośnicy w reżyserii Krzysztofa Babickiego.


Od 2009 roku Nowy Teatr współorganizuje festiwal „Witkacomania” poświęcony twórczości Witkiewicza, w ramach którego przygotowano prapremierę Witkacy: jest 20 do Xtej (2009) w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego oraz premiery Wariata i zakonnicy (2010) i Jana Macieja Karola Wścieklicy (2012), obie w reżyserii Jacka Bunscha, oraz W małym dworku (2014) w reżyserii Linasa Zaikauskasa.


Nowy Teatr w dość oczywisty sposób wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu lokalnego odbiorcy (ponad 45 tysięcy widzów w 2014 roku). Repertuar z jednej strony zapewnia teatrowi w miarę stabilną sytuację finansową oraz przywiązanie stałych odbiorców, z drugiej strony może być dowodem słabości słupskiego teatru. Brak oryginalnych, choć trudnych realizacji, a także nieobecność młodego pokolenia polskich reżyserów oraz najnowszej dramaturgii polskiej i obcej powodują wyraźny rozdźwięk między aspiracjami i oczekiwaniami zespołu oraz publiczności a ocenami zewnętrznymi, czego dowodem jest głośny tekst Andrzeja Lisa krytycznie recenzujący, jako „produkt teatropodobny”, realizację Szczęśliwego dnia Andrzeja Chichłowskiego.


Nowy Teatr im. Witkacego przygotowuje premiery kolejnych fars i musicali. Na 2015 rok zaplanowano m.in. premierę farsy kryminalnej Co ja Panu zrobiłem, Pignon? w reżyserii Marka Siudyma i musicalu Love Story, ale także spektaklu Bułhakow/Mistrz/Małgorzata w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego.


Anna Sobiecka

 


Słupsk: Państwowy Teatr Lalki „Tęcza”


Państwowy Teatr Lalki „Tęcza” jest najdłużej działającym teatrem zawodowym w Słupsku. Powstał jako prywatny Teatr Lalki „Tęcza” z inicjatywy małżeństwa aktorów lalkarzy Elżbiety i Tadeusza Czaplińskich we wrześniu 1946 roku.


Od 1 stycznia 1992 roku funkcję dyrektora naczelnego oraz artystycznego teatru pełni nieprzerwanie Małgorzata Kamińska-Sobczyk, która konsekwentnie realizuje własny program artystyczny. Od początku lat dziewięćdziesiątych w repertuarze teatru obecne są zarówno współczesne sztuki adresowane do dzieci i młodzieży (Samobajka, Igraszki z bajką, Baśń o…, O Pomorskich Czarownicach, O słupskich krasnalach), jak i przedstawienia edukacyjne, podejmujące ważne problemy społeczne (Wielka draka o drogowych znakach Stasiewicza oraz szereg autorskich projektów Kamińskiej-Sobczyk, jak Podwórko marzeń, Zaczarowany krokus, Telerodzina, Rodzina zastępcza). Zespół aktorski „Tęczy” tworzą: Izabela Nadobna-Polanek, Anna Rau, Joanna Stoike-Stempkowska, Ilona Zaremba, Alicja Gierłowska, Dariusz Darewicz i Maciej Gierłowski.


W ostatnich sezonach artystycznych „Tęcza” łączy tradycję z nowoczesnością. Konsekwentnie realizuje linię repertuarową uwzględniającą specyfikę teatru lalkowego funkcjonującego w mieście średniej wielkości, jak również zadania terapeutyczno-wychowawcze teatru adresowanego w głównej mierze do dziecięcego odbiorcy. Teatr wprowadza na afisz sztuki mieszczące się w tradycyjnych formach teatru „parawanowego” (Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, Smakołyki ciotki Klotki, Piękna i bestia, Pan Kotowski, Szewc Kopytko i Kaczor Kwak, Ludowa szopka polska), ale także formy eksperymentalne, jak chociażby teatralno-pantomimiczne Metamorfozy reżyserowane przez wybitnego twórcę przedstawień lalkowych Krzysztofa Raua czy też bezsłowny spektakl Cyrk – przygotowany przez białoruskiego reżysera teatru lalkowego Olega Żiugżdę z Grodna.


W ostatnim czasie odmłodzony zespół realizuje wiele wznowień premierowych, skupiając się rzadziej na oryginalnych premierach, co wynika w znaczącej mierze z kondycji finansowej placówki (zaledwie jedna premiera w 2014 roku – Opowiadanie króla Wysp Hebanowych Leśmiana w reżyserii Ireny Dragan).


We wrześniu 2003 roku zorganizowano w Słupsku Międzynarodowy Festiwal Teatrów dla Dzieci i Młodzieży Krajów Kandydujących do Unii Europejskiej EUROFEST 2003. Trzy lata później (2006) festiwal przekształcił się w Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek Krajów Unii Europejskiej EUROFEST, który – odbywając się co trzy lata – na stałe wpisał się w mapę festiwalową teatrów lalkowych. Kolejne edycje festiwalu (2009, 2012) gromadziły w Słupku m.in. zespoły z Belgii, Czech, Słowacji, Danii, Estonii, Holandii, Litwy, Niemiec, Słowenii, Szwecji, Węgier i Grecji. W 2014 roku teatr gościł na XVII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Lalek w Stambule.


„Tęcza” do dziś kontynuuje działalność wędrowno-objazdową, dając przedstawienia dla dzieci w siedzibie, ale także w objeździe, przemierzając setki kilometrów po dawnych terenach województwa słupskiego i koszalińskiego oraz gdańskiego (ponad 36 tysięcy widzów w 2013 roku).


Anna Sobiecka

 


Słupsk: Ośrodek Teatralny Rondo


Ośrodek Teatralny Rondo stanowi integralną część Słupskiego Ośrodka Kultury (wykazana dotacja jest szacunkowo przypisana do działu teatralnego SOK). Jednakże ze względu na swój innowacyjny charakter oraz rozmiary niezwykle różnorodnej amatorskiej działalności teatralnej zajmuje ważne miejsce na mapie teatralnej nie tylko Słupska, ale całego niezawodowego ruchu teatralnego w Polsce. Kształt i charakter Ośrodka Teatralnego Rondo przez wiele lat wyznaczała działalność dwóch osobowości: instruktora teatralnego i twórcy słupskich przedstawień plenerowych Antoniego Franczaka oraz reżysera Stanisława Miedziewskiego, specjalizującego się w monodramach.


Ośrodek Teatralny Rondo aktywnie współtworzy obraz życia kulturalno-teatralnego Słupska. Tu odbywały się Słupskie Tygodnie Teatralne (1976–1989), Biennale Teatrów Niesfornych „Totus Mundus”, Międzynarodowe Warsztaty Widowisk Plenerowych (1988, 1990). Obecnie Ośrodek Teatralny Rondo organizuje cykliczny Ogólnopolski Konkurs Interpretacji Dzieł Stanisława Ignacego Witkiewicza „Witkacy pod strzechy” (od roku 1997), Słupski Festiwal Monodramów „Sam na scenie”, przekształcony w 2008 w centralny przegląd Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, połączony z finałem Turnieju Teatrów Jednego Aktora – „Sam na scenie”.


Pod kierunkiem instruktorów teatralnych i reżyserów – Katarzyny Sygitowicz-Sierosławskiej, Wiolety Komar, Wiesława Dawidczyka, Gabrieli Keller-Janus, Magdaleny Płanety, Aleksandry Karnickiej – w strukturach Ośrodka Teatralnego Rondo działają dziecięce i młodzieżowe zespoły teatralne, wielokrotnie nagradzane na ogólnopolskich przeglądach i festiwalach (grupy: „Gwiżdże”, „Słudzy Lorda Szambelana”, „Pivetta”, Teatr Tańca „Enza”, Teatralna Grupa Warsztatowa).


Liczne i cenne nagrody zdobywa także Scena Monodramu Teatru Rondo, założona i prowadzona przez Stanisława Miedziewskiego, która zrealizowała do tej pory kilkadziesiąt przedstawień. Ze Sceną Monodramu Ronda współpracowali i współpracują m.in. Mirosław Giedrojć, Caryl Swift, Krzysztof Gordon, Natalia Sikora, Magdalena Płaneta czy wielokrotnie nagradzani Marcin Bortkiewicz i Wioleta Komar.


Ośrodek Teatralny Rondo pozostaje otwarty na różnego typu formy i imprezy pogranicza, będąc ważnym miejscem dla lokalnych twórców teatru niezależnego, alternatywnego, amatorskiego oraz autorskiego (na przykład projekty i przeglądy „Muzyka w teatrze, teatr w muzyce”, Wojewódzki Konkurs Recytatorski Poezji Polskiej, Wojewódzki Turniej Teatralny „Niebieskie Tarcze”). Jego znakiem rozpoznawczym, docenianym na wielu ogólnopolskich festiwalach i przeglądach teatralnych, pozostaje nie tylko Scena Monodramu, teatralne realizacje grup dziecięcych oraz młodzieżowych, ale także tradycja przedstawień i widowisk plenerowych (silnie związana z lokalną kulturą i tożsamością Słupska), takich jak na przykład Legenda o Gryfie z 2010 roku.


Anna Sobiecka
 

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/https://www.fundacjaperforma.com/rozmowy-z-artystamihttps://www.adit.art.pl/


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij