Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
4/2012
W tunelu. Uwagi o
autor: Aneta Pawlak
W tunelu. Uwagi o
foto: Wojciech Plewiński

Dwóch polskich autorów, do których Grzegorzewski wracał najczęściej, to Wyspiański i Różewicz. Prapremiera Duszyczki na podstawie poematów Duszyczka oraz Et in Arcadia ego Tadeusza Różewicza odbyła się 30 stycznia 2004 roku w Teatrze Narodowym.

To, czym żył i dla czego żył, obróciło się przeciwko niemu. „To nad czym najdłużej pracowałem wyszło ze mnie, obróciło się przeciwko i ugodziło mnie w głowę i w serce”. Natężenie światła na twarzach Aktorek C i F. C leży na szezlongu, który utknął w obrazie. Jednym z kilku okien, które dzielą tunel na dwa równoległe plany.
Montowanie fragmentów, rzeczy, słów i obrazów. Zamienianie tonów wysokich w niższe. Gorycz. Brak sił.
Grzegorzewski wielokrotnie wystawiał teksty Różewicza, który napisał: „rzeczywistość / jest wypełniona / rzeczywistością / przez pęknięcia w rzeczywistości / może przeniknąć wyobraźnia”. Są to: Śmierć w starych dekoracjach (Teatr Polski we Wrocławiu, 1978), Pułapka (Teatr Studio w Warszawie, 1984); Falle (Volkstheater w Wiedniu, 1991), Złowiony (na podstawie poematów Złowiony i Et in Arcadia ego, Teatr Polski we Wrocławiu, 1993; w 1994 spektakl pokazany w spalonym Teatrze Polskim i zarejestrowany dla telewizji jako Złowiony – rekonstrukcje); Francis Bacon, czyli Diego Velázquez na fotelu dentystycznym (Teatr Studio w Warszawie, 1996). Podobnie jak autor Duszyczki Grzegorzewski podążał śladami Bacona.
Można wyznaczyć wiele linii, które przebiegają i czasem łączą Duszyczkę Grzegorzewskiego z innymi jego przedstawieniami. Poemat Różewicza jest drugim tekstem poetyckim, który Grzegorzewski wystawił w gotowej przestrzeni Teatru Narodowego. Niespełna trzy lata wcześniej zainscenizował Giacoma Joyce’a Jamesa Joyce’a w foyer i szatni sceny Bogusławskiego. Duszyczkę można oglądać poprzez obrazy wrocławskiej Śmierci w starych dekoracjach i Złowionego jako część tryptyku.
Ostatnie przedstawienia Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym to Morze i zwierciadło W.H. Audena (2002), Hamlet Stanisława Wyspiańskiego (2003), Duszyczka (2004) oraz On. Drugi powrót Odysa, złożony z monologu Antoniny Grzegorzewskiej On i szkicu dramatycznego Drugi powrót Odysa, napisanego przez reżysera na motywach Powrotu Odysa Stanisława Wyspiańskiego (2005). Tworzą cykl, w którym reżyser żegna się ze sztuką i życiem. Proza, utwory poetyckie i eseje, które inscenizował równolegle z dramatami, w ostatnich latach stały się dla niego najważniejsze. Chociaż – jak zauważył podczas konferencji prasowej przed premierą Duszyczki – było to równoznaczne z podcinaniem gałęzi, na której się siedzi.
 

„Uciec z duszą na listek i jak motyl szukać / Tam domu i gniazdeczka –”. Dusza z dwuwiersza Mickiewicza jest spokrewniona z duszyczką Różewicza. Ona także szuka schronienia na listeczku, chociaż to tylko „ćma w nocy / animula”.
 

1.
Aktorkę C widzimy w lewym wejściu do tunelu. Owacje po przedstawieniu, fanfary, okrzyki. W innym, tym, które oglądamy, Aktorka W leży w jednym z okien na spłowiałym dywanie i zielonej poduszce. Jej twarz przesłania czarna maska. Unosi spódnicę. R / Jan Englert recytuje zawiadomienie o śmierci kochanki sprzed lat: „wśród ogłoszeń w gazecie / zawiadomienie / pogrzeb odbędzie się / wyprowadzenie zwłok / więc to tak”.
R podobnie jak bohater Giacoma Joyce’a trzyma w ręku taśmę. Przewija film, którego jest widzem i bohaterem. Kadry przesuwają się do przodu i do tyłu. Jego droga wiedzie do Rzymu, Neapolu, Paryża, Wenecji, Wiednia. R (w kapeluszu odziedziczonym po Joysie podążającym ulicami Triestu za pewną uczennicą) przechodzi przez dzielnicę portową, mija burdele, tanie hoteliki, muzea i obrazy oraz tunel między dwoma budynkami Teatru Narodowego, dwoma scenami. Namalowana tu przestrzeń – wyraźny kolor wśród ciemności – zachowuje i zarazem traci swą realność. Rytm okien (nad niektórymi czarne przeguby markiz), które wypełnia ultramaryna drugiego planu z poziomymi liniami cynobrowych kaloryferów oznakowanych żółtą przerywaną linią, tworzy cykl obrazów w rozmazanym fresku o kolorze wątroby. Matowa guma, matowa blacha, martwe włosy.

2.
Kobiety z życia R są aktorkami na planie filmu i w teatrze Grzegorzewskiego: „twoje ciało jest w ciałach wszystkich kobiet które były są i będą jesteś rozmnożona“. Schemat „wiecznie-kobiecego” uwzględnia tylko niektóre z ról i wygląda następująco.
 

Aktorka C / Anna Chodakowska / Sylwia Varescu (Usta milczą, dusza śpiewa) / Desdemona (Jagogogo kocha Desdemonę) / Nike Napoleonidów (Noc listopadowa) / Bella-Bello (Nowe Bloomusalem) / Kiksa (Francis Bacon, czyli Diego Velázquez na fotelu dentystycznym). Jan Kott w liście do Ewy Bułhak i Jerzego Grzegorzewskiego z 25 grudnia 1995 roku napisał o niej: „piękna w stylu i dykcji”.
 

C jako niegdysiejsza diva śpiewa canzonę z Goethego przy czarnym pulpicie do nut. Nad nią grupa pozostałych Aktorek w ultramarynowych kimonach. W Złowionym była to aria tenora w renesansowym kostiumie. Towarzyszył jej chór mężczyzn. Włoski renesans i cień starych uniwersytetów był obrazem zamglonym. Tu jest japoński chór kobiet brzemiennych głowami kapusty o wyraźnych konturach.
 

Aktorka F / Beata Fudalej to Marion / Nimfa (Nowe Bloomusalem) / Ofelia-Kurtyzana (Hamlet Stanisława Wyspiańskiego) / Judyta, ostatnia żona Sinobrodego (On. Drugi powrót Odysa. Englert odtwarzał tutaj rolę Mistrza Sinobrodego). Jej histeryczne wybuchy i nerwowe palenie papierosa określają rytm scen z R. W kadrach z nim pojawia się w czarnej krótkiej sukience Ofelii-Kurtyzany.
 

Aktorka G / Anna Gryszkówna to przede wszystkim Ofelia-Ofelia (Hamlet Stanisława Wyspiańskiego). Bliska krewna uczennicy Joyce’a, florecistka. Jej znakiem jest biel. Najczęściej wbiega i wybiega. Zwykle zrywa akcję. Gwałtowne flamenco w jej wykonaniu kończy flirt (dla R to udręka) przy czarnym stoliku. Podobnie jak dynamiczne przejście ze stertą ręczników. Żywe, gęste złote włosy.

Aktorka U / Anna Ułas / Odaliska w haremie i na obrazie Ingresa / Matka (Giacomo Joyce) / Muza (Nie-boska komedia) / Miranda (Morze i zwierciadło) oraz Królowa / Modrzejewska (Hamlet Stanisława Wyspiańskiego). Najbardziej egzotyczny owoc wśród kobiet, które spotkał R. Różowa od stóp do głów, tylko spódniczka i natapirowane włosy są czarne. Kiedy zdejmuje majtki, R na czworakach nosi je w zębach.

Aktorka W / Magdalena Warzecha to Chimera (La Bohème) / czarująca Bella-Bello – fascynacja Witkacego (Halka Spinoza albo Opera utracona, albo Żal za uciekającym bezpowrotnie życiem) / Matka (Nowe Bloomusalem) / Rachela w weneckiej masce (Sędziowie). Gdy policzkuje mężczyznę, który przechodząc klepnął ją w zadek, mimowolnie przypomina Chimerę.

F, G, U i W to także Syreny Ladacznice w Onym. Wszystkie zostały zamknięte w komnacie bez okien. Wchodząc do tunelu, widzimy rysunek wykonany delikatną kreską na białej ścianie: autoportret reżysera w roli Sinobrodego. O krok dalej nieutrwalone piękno, raz ujrzawszy światło, osypuje się, zaciera, zanika.

3.
Przeszłość i teraźniejszość w Duszyczce Grzegorzewskiego toczą się jednocześnie i równolegle. Odpowiada to palimpsestowej naturze inscenizowanego poematu. Wspólna rzeczywistość różnych planów czasowych jest podzielona na sekwencje. Widzimy obrazy przez inne obrazy na dwóch równoległych planach – pasach ruchu w tunelu od prawej do lewej i od lewej do prawej, który nigdy się nie zakrzywia.

Jednocześnie i równolegle patrzymy również na sekwencję w czasie przyszłym. Po pierwsze – jest to przeczucie śmierci w przywołanym przez R kadrze z filmu Orsona Wellesa. Umierający Kane trzyma w ręku szklaną kulę, w której pada śnieg na saneczki z różyczką. W Onym sanki stoją oparte o kopczyk śniegu. Po drugie – jej diagnoza i wyrok. R unieruchomiony przez Aktorkę W w ciasno zawiązanym kimonie. Onego do sceny przygniata szpitalne metalowe łóżko. Ostatnia sekwencja filmu R – choć nie ostatnia Duszyczki – to post mortem. Na pierwszym planie Aktorka W wchodzi z lewej, ciągnąc biały ekran. Siada bokiem do widowni na czarnym krześle. R tuż za nią: „wieczne odpoczywanie wieczne i to już wszystko”. W finale Onego Odys nuci: „tu mnie nie znajdzie nikt”. Trzy Aktorki, jedna za drugą – wśród nich W – siedzą bokiem do widowni w czarnej ramie, którą od góry zamyka leżąca kolumna. W odległości jednego krzesła za nimi siedzi On. Szybki zjazd czarnej ramy fortepianu do połowy kadru kończy ostatnie przedstawienie Grzegorzewskiego.
 

4.
Pośrednikiem między sekwencjami Duszyczki jest Świadek / Waldemar Kownacki. Zwykle obsadzany przez Grzegorzewskiego w rolach oprawców, żołnierzy, robociarzy i buntowników. Na planie Duszyczki mierzy natężenie światła na twarzach Aktorek. Kłapie filmowym klapsem. Odpowiada za obsługę planu. Cmoka, kląska i miauczy, podążając za G.
Zwykle porusza się w kierunku przeciwnym do ruchu R. Najczęściej pierwszym pasem, trzymając kapsułę z filmem. Czasami pojawia się w zastępstwie R, wyprzedzając o krok jego wspomnienie. Bywa pośrednikiem R w sprawach ciała. Do niego należy fraza „Et in Arcadia ego”. Związany z rytmem Giacoma Joyce’a, gdy pogwizduje znajomą melodię.
Świadek jest depozytariuszem dekoracji. Wiadomo, że za ścianą jest ich magazyn, wielkie towarowe windy, warsztat reżysera, który przenosił swoje przedmioty z teatru do teatru, ze sceny na scenę. W Duszyczce jest kilka takich rzeczy (informator kolejowy, wózek kamerowy na szynach, blaszana wanna, gumowe przeguby ikarusa) i kolor ultramaryny. Przedmiotem z magazynu, który przywłaszczył sobie pośrednik, jest gramofonowa tuba, do której R wrzuca majtki U.
Świadek ma też inne, widmowe życie. Porusza się wewnątrz poematu i po jego zewnętrznej. Wpuszcza weń oślepiające światło reflektora. W mroku po prawej szara matowa półkula.

Początek filmu
Spotkanie z umarłą. G i F w obrazie Słodkiego życia Felliniego powoli przesuwają się ku lewej. Bliskość tego kadru jak w żadnym innym przedstawieniu Grzegorzewskiego. Bliskość tkaniny, skóry i włosów. Biała koszulka, pod spodem coś kusego, szarego, powyciąganego. Twarz odaliski ukryta pod maską. Tłumiony szloch. R pochyla się nad nią: „nie płacz przecież ciebie kocham”. Kiedy aktorka zdejmie maskę, na jej twarzy zobaczymy resztki białego kremu. Obfita jasna spódnica, mięsista szarobrunatna góra. Końcówka plisowanego paska zwisa jak smutny ogonek. Blond loki zrobione lokówką. Bawi się drutem do robótek. Szelest falbany, szuranie, tępe uderzenie zamkniętą dłonią w wełniany sweter.
Znękana i zalękniona duszyczka znalazła schronienie w tunelu, którym przewozi się dekoracje. Skamieniała armia słów jest jej tarczą.


Zobacz zdjęcia z Duszyczki i innych spektakli Jerzego Grzegorzewskiego w archiwum fotograficznym "Teatru"
 

Duszyczka
na podstawie poematów Duszyczka i Et in Arcadia ego Tadeusza Różewicza

adaptacja sceniczna, reżyseria i scenografia Jerzy Grzegorzewski
kostiumy Barbara Hanicka
muzyka Stanisław Radwan
światło Mirosław Poznański
realizacja fresków Robert Sarlej

prapremiera 30 stycznia 2004 w Teatrze Narodowym
pod Wierzbową

 

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/centrumsztukitanca.eu


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij