Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
2/2021
Odezwa do Artystów Teatru z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych
autor: Justyna Sobczyk
Odezwa do Artystów Teatru z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych
foto: Grzegorz Press / Teatr 21

Teatr 21 wykonał swój kolejny skok, samemu transformując się w społeczną instytucję kultury: Centrum Sztuki Włączającej, CSzW.

 

Piszę ten tekst – tak się złożyło zupełnie przypadkiem – 3 grudnia 2020 roku, w Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych1. Natłok spraw, projektowanie przyszłości Teatru 21 przełożone na formularze wniosków ministerialnych, wpłynął na to, że wylądowałam w ostatnim możliwym terminie, kiedy tekst zaraz musi być przesłany na skrzynkę mailową redaktora miesięcznika „Teatr”. W stresie pisania oraz w niedoborze czasu postanowiłam wesprzeć się – zgodnie z praktykowaną przez siebie w Teatrze 21 strategią „zachowania cienkiej skóry” – wprowadzeniem elementu zewnętrznego, który pozwala ruszyć z miejsca i rozwijać pracę w kontakcie z rzeczywistością pozateatralną.


Strategia „zachowania cienkiej skóry”, którą stosujemy w Teatrze 21, polega na tym, żeby w czasie pracy nad spektaklem nie zamykać się na proces, który toczy się w sali teatralnej i w mojej głowie, ale żeby utrzymać szczególną otwartość i uważność na to, co dzieje się w zespole, w świecie i wokół spraw, nad którymi pracujemy. Dla zobrazowania tej strategii przywołam wspomnienie procesu pracy nad spektaklem Indianie (2016). Za tym przedstawieniem nie stała literatura, ale intensywna potrzeba opowiedzenia młodym widzom o odwadze, o życiu w zgodzie z naturą, szacunku dla tego, co jest nam obce, nieznane. W trakcie pracy nad nim wybuchł protest Indian w Dakocie Północnej w USA. Dotyczył budowy rurociągu na terenie jednego z ostatnich indiańskich rezerwatów. Siła protestu w Standing Rock rosła z dnia na dzień, aż dotarła do nas, a my pozwoliliśmy jej działać, tym samym oddolnie wpisując nasz spektakl w kontekst wydarzeń z całego świata, dla których wspólnym mianownikiem byli Indianie walczący o prawo do decydowania o sobie i o swojej ziemi. Ta decyzja radykalnie wpłynęła na pracę nad spektaklem, zaczęliśmy wspólnie z aktorami (sic!) śledzić historię wydarzeń w USA, uczestniczyliśmy w spotkaniach sojuszników Indian w Warszawie. To z tych spotkań przynieśliśmy do sali teatralnej indiańską legendę o czarnym wężu, jak również pieśń wojowników serca, które są podbudową dramaturgicznego szkieletu drugiej części spektaklu. Zyskaliśmy też sprzymierzeńców spoza teatru, którzy zaczęli przychodzić na próby i otwierać przed nami świat Indian, a my wprowadziliśmy ich w świat teatru. Zdobytą nową wiedzę przetwarzamy wraz z Justyną Wielgus na działania pedagogiczno-teatralne i sprawdzamy jej potencjał w pracy warsztatowej z dziećmi. Justyna Lipko-Konieczna, odpowiedzialna za scenariusz i dramaturgię, uważnie uczestniczyła we wszystkim i splotła jak warkocz ważne wątki, opowieści, doświadczenia i konkretne sytuacje z prób. Założenie jest proste, treść spektaklu i tekst scenariusza tworzy się zawsze w procesie i w relacji z aktorami – osobami z niepełnosprawnościami.


Wybór takiej drogi ma dla nas zasadnicze znaczenie, bo podparty jest decyzją i wewnętrzną umową na niepowielanie stereotypowego obrazu osoby z niepełnosprawnością, obciążonego moimi przemyśleniami, lękami, przesądami, wyobrażeniami i nawykami myślowymi. Świadomie odrzucamy narzędzia teatru służące do dyscyplinowania, podporządkowywania sobie aktora i stereotypowego używania jego wizerunku. Naszym celem jest uważna – pozbawiona oceny – praca nad relacjami społecznymi i wspólne zastanawianie się, co na nie wpływa. Do takiej na nowo zaprojektowanej, partnerskiej sytuacji teatralnej chcemy zapraszać widza, który ma szansę zweryfikować to, co jemu powiedziano i przekazano o niepełnosprawności oraz skonfrontować to z rzeczywistością. Chcemy weryfikować swoje przekonania i nawyki na rzecz otwartej komunikacji. Nazywamy to pracą w obszarze architektury relacji. Na nią, w przeciwieństwie do architektury, mamy wpływ, możemy ją rozwijać, zmieniać i na nowo ustanawiać.


Korzystając z dzisiejszego święta, które za chwilę minie – odzywam się

do Artystów Teatru


z okazji
Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych


W listopadzie 2020 roku minęło piętnaście lat, od kiedy rozpoczęłam pracę z aktorami Teatru 21, wówczas uczniami Zespołu Szkół Specjalnych „Dać Szansę”. Była to szkoła inna niż wszystkie, bo powstała z inicjatywy rodziców w 1990 roku, a jednak nie czułam, że jest to miejsce docelowe dla teatru. Nie do zaakceptowania dla mnie było to, że wszyscy mówili o mojej pracy „teatroterapia”, sugerując, że w sali teatralnej prowadzę terapię uczestników moich zajęć. Kiedy każdorazowo z cierpliwością tłumaczyłam, że to nie terapia, bo i ja terapeutką nie jestem, kiedy zmieniałam słowo „teatroterapia” na „teatr”, spotykałam się częstokroć z pobłażliwym wyrazem twarzy. Stąd szybko – chcąc nadać znaczenie i wagę naszej pracy – wymyśliliśmy nazwę, w której skład wchodzi słowo „teatr”: Teatr 21. To ucięło wszelką możliwość „przezywania nas”. Ta sytuacja uświadomiła mi, że rzeczywistość można zmieniać, potrzebna jest tylko kreatywność w wymyślaniu nieoczywistych strategii.

Moim ukrytym celem było wyjście z tego miejsca, z zamkniętego jak getto specjalnego pola w świat teatru, do którego należeliśmy, chociaż większość jeszcze o tym nie wiedziała. W 2009 roku, grając okazjonalnie spektakl Alicja w Teatrze Dramatycznym, aktorzy, jedząc obiad w bufecie teatralnym, głośno, jasno i z wyraźnym zadowoleniem zwerbalizowali swoją potrzebę, że nie chcą już grać w szkole, chcą grać w teatrze na scenie z kurtyną i chcą jeść obiady w bufetach pracowniczych. I tak się stało. W 2009 roku wykonaliśmy nasz pierwszy „skok ku wolności” i rzuciliśmy się na głęboką wodę. To była gra o wszystko.


Część nauczycieli patrzyła krytycznie na gest opuszczenia łona szkoły. Widzieli w tym działanie wymierzone przeciw instytucji, gest odrzucenia rodziny… Ale byli również i tacy, którzy trzymali za nas kciuki, wspierali nas, dopingowali, bo wiedzieli, jak wielkie ryzyko podejmujemy, wchodząc w świat ludzi, którzy wśród obrazów, na które nie chcą patrzeć, sytuują niepełnosprawność2. Ryzyko się opłaciło, bo znaleźliśmy nowych sojuszników: instytucje kultury, które udostępniały nam swoje przestrzenie. To dzięki temu wsparciu, pozbawieni miejsca, wędrując od instytucji do instytucji, grając to tu, to tam, stworzyliśmy mocny, kompetentny zespół twórców i twórczyń. To dzięki nim (mam na myśli Justynę Lipko-Konieczną, Justynę Wielgus, Jakuba Drzewieckiego, Marcelego Suleckiego, Wiktorię Siedlecką-Dorosz) Teatr 21 w 2019 roku wykonał swój kolejny skok, samemu transformując się w społeczną instytucję kultury: Centrum Sztuki Włączającej, a w 2020 otrzymał trzyletnią dotację od Biura Kultury Miasta Stołecznego Warszawy na działania stałe jako społeczna instytucja kultury oraz własną przestrzeń do pracy!


Z tego miejsca chcemy zaprosić Was – artystów i instytucje kultury – do włączenia się w proces emancypacji społecznej i artystycznej grupy twórców z niepełnosprawnościami. Znajdujemy się w momencie, kiedy wyraźnie widzimy i czujemy, że dotychczasowy system teatru oparty na hierarchii, władzy i strachu kruszy się w posadach. To najlepszy moment dla włączenia nowych osób, które wnoszą do tej sytuacji swoją, inną od naszej, wrażliwość i doświadczenie. Zapraszamy Was do stania się częścią twórczej, partnerskiej sytuacji – za Rosemarie Garland-Thomson3 – w której otwiera się dla nas wszystkich przestrzeń dla nowej, poziomej komunikacji. Wreszcie znajdujemy się w jednym polu, widzimy się, gapimy się na siebie. Stajemy wobec siebie, pozwalając sobie na zakłócenie swojskiego krajobrazu codzienności. Tylko dzięki takim sytuacjom jesteśmy w stanie zmienić myślenie o drugim człowieku – a tym samym o sobie – a więc i system tworzenia i sposób pracy, współpracy, zarządzania instytucją.


Drodzy Twórcy i drogie Twórczynie Teatru i Literatury, którą dla teatru piszecie! Jesteśmy w momencie kryzysu, w którym padają ustawione przez specjalistów od normy „ścianki działowe”, to wspaniała okazja do zmiany nawyków! Zmieńmy nakaz „nie patrzeć” na „patrzeć”. To szansa na poznanie Innego, wejście z nim relację, poznanie jego historii, usłyszenie jego głosu zamiast wymyślania go sobie!
Niebawem kończy się w Teatrze 21 sezon, który rozwijaliśmy pod szyldem „GAP SIĘ!”, powoli przechodzimy w kierunku kolejnego, w którym chcemy działać pod hasłem „NIE ZOSTAWIAJ NIKOGO W TYLE!”.


Leave No One Behind!
Leave No One Behind!


Centrum Sztuki Włączającej jest pierwszą społeczną instytucją kultury w Warszawie, która w całości dedykowana jest sztuce osób z niepełnosprawnościami i inkluzywnej pedagogice teatru. O CSzW myślimy jako o interdyscyplinarnej placówce, która łączy praktykę z teorią. Naszą działalność rozpisaliśmy na działania artystyczne (tu, poza spektaklami i działaniami performatywnymi artystów z różnymi niepełnosprawnościami, będą odbywały się wystawy, koncerty, instalacje, interwencje itp.), edukację, badania, publikacje, wykłady z zakresu studiów o niepełnosprawności. Ani nasza przestrzeń, ani nasz budżet nie pozwalają nam w pełni odpowiedzieć na potrzeby, które widzimy. Dlatego odzywamy się do Was z zaproszeniem do wspólnego działania. Ten scenariusz jest rozpisany na wielu bohaterów i Wy również jesteście jego częścią!


Drodzy, wykonajmy wspólnie kolejny skok ku wolności, a potem kolejny i kolejny, by kiedyś znaleźć się w rzeczywistości społecznej i artystycznej, która uwzględni naszą różnorodną obecność, również w przestrzeni sztuki teatru. Bioróżnorodność odbija się jak echo między nami, niech stanie się realnym działaniem! Niech wychodzi poza różnorodność zawodową! Są wśród nas i tacy, którzy nie mają szansy zdobycia dyplomu szkoły artystycznej. Wykraczajmy poza struktury swojego myślenia o Innym na rzecz realnego z nim kontaktu! Wiele barier w głowie i w działaniu ma pozorowaną stabilność, jak ścianka z dykty! Pozwólmy sobie zmieniać krajobraz! Szczególnie w czasie covidowego wstrzymania pracy, w „salach przymusowego bezrobocia”, kiedy chwilowo doświadczamy stanu, który często jest scenariuszem wręczonym artystom z niepełnosprawnością! Nie przyjęlibyście tej roli!


Jest duża szansa na to, że lęk przed niepełnosprawnością, czy szerzej: innością, ustąpi miejsca wynikającym z ciekawości – akceptacji i zrozumieniu drugiego człowieka. Jak to mówimy w Teatrze 21: bądźcie z zespołem!

Leave No One Behind!
Bądźcie z zespołem!
 

1. Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych został ustanowiony w 1992 roku przez Zgromadzenie ONZ w celu zwrócenia uwagi na problemy tej grupy i podkreślenia konieczności działania na rzecz integracji osób niepełnosprawnych z resztą społeczeństwa, wyrównywania szans i przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu tych osób.

2.Nawiązuję tu do badania, które w 2019 roku przeprowadziła dla nas dr Bogna Kietlińska na temat obrazów, na które ludzie nie chcą patrzeć w przestrzeni publicznej.

3. Książkę Gapienie się, czyli o tym, jak patrzymy i jak pokazujemy siebie innym Rosemarie Garland-Thomson wydaliśmy po polsku w 2020 jako Fundacja Teatr 21.
 

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/https://www.fundacjaperforma.com/rozmowy-z-artystamihttps://www.adit.art.pl/http://modelatornia.pl/https://festiwalprapremier.pl/pl/


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij