Przewiń w lewo
Przewiń w prawo
Zwiń
Przegląd
2/2014
Wet za wet, czyli historia teatru i praktyka
autor: Agnieszka Wanicka
Wet za wet, czyli historia teatru i praktyka
foto: Bogna Podbielska

Chciałabym opowiedzieć o swoich doświadczeniach spotkania historii teatru z wiedzą praktyczną (nie tylko z dziedziny teatru) z dwóch punktów widzenia. Jako historyk teatru polskiego z klasycznym w tej dziedzinie wykształceniem – jestem uczennicą profesora Jana Michalika, historią teatru zajmuję się zawodowo, pisząc artykuły i książki historycznoteatralne (m.in. Dramat i komedia Teatrów Warszawskich 1868–1880, Kraków 2011), planuję przyszłe publikacje. I jako wykładowca akademicki, uczący historii teatru studentów Wiedzy o Teatrze na Wydziale Polonistyki UJ.


Proponuję rozpocząć od ciekawego przykładu – wyników spontanicznej ankiety, którą przeprowadziłam wśród studentów I roku. Prowadzę całoroczny kurs Ikonografia teatralna, z podtytułem Polska sztuka aktorska XIX wieku. Ze względu na charakter kursu – wykład z elementami konwersatorium, nasze wspólne rozmowy o analizie i możliwościach czytania fotografii – ważna jest dobra komunikacja między nami, szybkie znalezienie wspólnego języka. Interesowało mnie też – co studentów ciekawi w teatrze, z jakiego punktu widzenia na niego patrzą, do czego przekazywana wiedza będzie im w przyszłości potrzebna? Zależało mi na pokazaniu studentom, że na teatr można patrzeć bardzo różnie i tych „spojrzeń” nie powinno się wartościować. Ze względu na bardzo dużą liczbę osób uczestniczących w zajęciach potrzebowałam zadać krótkie, sprytne pytanie, które pozwoliłoby uzyskać potrzebną odpowiedź. Zupełnie przez przypadek wpadłam na pomysł, że opowiem o trzech podstawowych miejscach, które można odnaleźć w każdej przestrzeni teatralnej, gdzie gromadzą się ludzie zafascynowani teatrem. Pytanie brzmiało: gdzie – bez deklaracji, że to już na zawsze – w dniu dzisiejszym widzisz swoje przyszłe miejsce w teatrze? Pierwsze miejsce dostrzegłam „na widowni”, gdzie umiejscowiłam odbiorców teatru, ludzi inspirujących się przedstawieniem teatralnym – przyszłych recenzentów, publicystów, pisarzy, autorów dramatów, badaczy etc. Kolejną przestrzeń nazwałam „za kulisami”, gdzie metaforycznie umieściłam wszystkich zaangażowanych w tworzenie teatru, m.in. dyrektorów, administrację, kuratorów, organizatorów festiwali, producentów, reżyserów, dramaturgów, scenografów, charakteryzatorów, kompozytorów, choreografów, inspicjentów i całą obsługę. Ostatnie miejsce nazwałam „na scenie” – dla aktorów.


I jakie były wyniki ankiety? Na około sześćdziesięciu studentów, około trzydziestu widzi swoje miejsce „za kulisami”, dwudziestu „na scenie”, a dziesięciu „na widowni”, czyli reasumując – zdecydowana większość, dokładnie pięćdziesiąt na sześćdziesiąt osób chce „robić teatr” (co potwierdza trafną intuicję pomysłodawcy tego panelu). Trzeba zaznaczyć, że wśród interesujących i uzasadnionych wypowiedzi studentów były także zabawne sformułowania, typu „jeszcze stoję w drzwiach” albo – dające do myślenia – „lubię się przesiadać”.


Wyniki ankiety zgadzają się z moim podejściem do prowadzenia przedmiotu, który polega na włączaniu studentów w czynne uczestnictwo w kursie – są proszeni o oglądanie wystaw, o których później rozmawiamy, wspólnie wychodzimy do różnych instytucji – teatru, muzeum, archiwum, aby mogli poznać specyfikę pracy z materiałem ikonograficznym, jego wartość dokumentacyjną, dodatkowo staram się zapraszać na zajęcia praktyków. W zeszłym roku gościliśmy Dominikę Knapik – aktorkę, tancerkę, choreografkę, która prowadzi również zajęcia na krakowskiej PWST. Dominika została zaproszona w szczególnym momencie, kiedy rozpoczęliśmy rozmowę o ciele aktora na analizowanych fotografiach. Wcześniej otrzymała konkretne zadanie – zestaw fotografii aktorskich do analizy. Spotkanie Dominiki ze studentami miało nie tylko wartość, płynącą z rozmowy z bardzo ciekawą osobowością, która uświadomiła nam rolę i znaczenie ciała aktora na scenie. Patrząc profesjonalnym okiem, potrafiła dostrzec i podpowiedzieć ciekawe tropy w czytaniu fotografii, m.in. pozycje baletowe, w których aktorzy pozowali, widoczne różnice między gestami charakterystycznymi dla komedii i tragedii, co pokazało nie tylko możliwości tkwiące w takim czytaniu fotografii, ale zarazem potrzebę badań nad ciałem aktora w teatrze XIX wieku.


Udział w tym panelu uświadomił mi, że w podobny sposób podchodziłam do badań nad historią teatru warszawskiego lat 1868–1880. Zdałam sobie sprawę, że najważniejsze wnioski w pracy wysnułam właśnie dzięki spotkaniu ze specjalistami, na przykład z doświadczonym przewodnikiem po Warszawie, który „na żywo” precyzyjnie wyjaśnił mi i pomógł odtworzyć przestrzeń dawnego miasta, co stało się kluczem do napisania rozdziału I wspomnianej książki pt. Warszawa teatralna. Podobną „podróż” odbyłam po całym gmachu Teatru Wielkiego, łącznie z zapleczem scenicznym, co pomogło mi zrozumieć i opisać jego przestrzeń. Doświadczyłam wrażenia „dźwiękowego” i muszę przyznać, że posłuchanie muzyki granej podczas antraktów w Teatrze Rozmaitości, odtworzonej z zachowanych nut Leopolda Lewandowskiego, było najsilniejszym wrażeniem „dotknięcia” dawnego teatru i bez wątpienia pozwoliło lepiej uchwycić jego charakter i atmosferę.


Potrzeba kontaktu z praktykami teatru i specjalistami z innych dziedzin wiąże się w moim przypadku z dodatkowymi zainteresowaniami, które koncentrują się wokół reportażu i sztuki filmowej. Szukając nowych kierunków badań teatralnych, myślę, że bardzo inspirujący dla historyka teatru może być szczególnie reportaż. Z moich obserwacji wynika, że warsztat reportera jest bardzo podobny do warsztatu pracy historyka teatru, tylko całe działanie trzeba przenieść z dnia dzisiejszego w przeszłość. Mottem Instytutu Reportażu w Warszawie jest słynny cytat z Podróży z Herodotem Ryszarda Kapuścińskiego – „Wszyscy o wszystkim mało wiemy”. Te słowa znakomicie wyrażają charakterystyczną ciekawość, dociekliwość, chęć stawiania kolejnych pytań, stojących u początku pracy każdego badacza teatru. Marek Miller, założyciel Laboratorium Reportażu, wypowiadając się często o warsztacie reportera, zaraz obok niezaspokojonej ciekawości świata wymienia za Hanną Krall – słuch, niezbędny także dla właściwego wyczucia tematu. Dobrego reportażu nie można napisać zza biurka, ale trzeba wyjść na zewnątrz, dotknąć, usłyszeć, „zanurzyć się” w materiale. Reportaż odznacza się bardzo ciekawą formą – różnorodną, otwartą, polifoniczną – znakomicie nadającą się do pisania o historii teatru. I co najważniejsze – reportaż zawsze szanuje zdanie ekspertów, oparty jest przecież na rozmowie ze specjalistami, respektuje różne punkty widzenia opisywanej rzeczywistości.


Dotychczas działania, o których tutaj wspomniałam, wykonywałam intuicyjnie, dopiero ten panel i postawiony przez profesora Dariusza Kosińskiego problem uświadomił mi tkwiące w nich możliwości i sprawił, że w przyszłości mam zamiar kontynuować je już bardziej świadomie i z większym rozmachem. Zamierzam również dobrze zapamiętać słowa młodego adepta Wiedzy o Teatrze i często się „przesiadać”, patrzeć na teatr z różnych punktów widzenia.

 

PS Miesiące po I Zjeździe w Gardzienicach przyniosły nowe przykłady spotkania historii teatru z praktyką. W ramach Otwartego Instytutu Poszukiwań przy Instytucie im. Jerzego Grotowskiego przeprowadziłam (30 listopada 2013) warsztaty pt. Dramaturgia praktyczna, czyli aktorstwo XIX wieku w działaniu, przekonując się naocznie, że dzięki podręcznikom dawnej sztuki aktorskiej możliwe jest praktyczne poznanie ćwiczeń zalecanych aktorom, co jest niezwykle inspirujące w dalszym zgłębianiu tajemnic sztuki aktorskiej oraz w czytaniu fotografii teatralnych.
 

Komentarze
W najnowszym numerze
„Teatr. Krytycy” tom 2

„Teatr. Krytycy” tom 1

http://polskidramat.pl/centrumsztukitanca.euhttp://materiaprima.pl/


Nasz serwis korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności i plików cookies [dowiedz się więcej]. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

Zamknij